Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Joanna Lichocka,
27.01.2015 13:07

Cena partyjnego wsparcia

Trwają twarde negocjacje między prezydentem i premierem. Nie chodzi o ochronę frankowiczów ani górniczych miejsc pracy, ani o żadną palącą społecznie kwestię.

Trwają twarde negocjacje między prezydentem i premierem. Nie chodzi o ochronę frankowiczów ani górniczych miejsc pracy, ani o żadną palącą społecznie kwestię.

Owe negocjacje dotyczą spraw kluczowych dla prezydenta – pieniędzy i kalendarza. To drugie to data wyborów – tu prezydent jest zależny od marszałka Radosława Sikorskiego, który pewnie wyznaczy w końcu wybory tak, jak chce Belweder. Prawdziwa walka toczy się gdzie indziej. Jej echo słychać we wczorajszych słowach Ewy Kopacz, gdy potwierdziła w rządowym radiu, że Komorowski będzie miał wsparcie PO. Dziennikarz spytał o wymiar finansowy tego wsparcia – „15 milionów?”. Chodziło o pieniądze na prezydencką kampanię. „Będzie różnie, w zależności od potrzeby” – padła odpowiedź. Wniosek? Jeśli prezydent nie będzie wobec pani Ewy Kopacz grzeczny, nie będzie miał na billboardy.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE