Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Joanna Lichocka,
20.11.2014 08:10

Zachować zimną krew

Żadnych zadym i awantur przed II turą wyborów – to powinien powtarzać sobie każdy krewki opozycjonista, któremu marzy się „drugi majdan” w Polsce.

Żadnych zadym i awantur przed II turą wyborów – to powinien powtarzać sobie każdy krewki opozycjonista, któremu marzy się „drugi majdan” w Polsce. Teraz ważą się losy wielkich miast – w części z nich można odebrać władzę szkodliwej, nieudolnej ekipie PO, ale trzeba do tego przekonać wyborców umiarkowanych. Awantury służą Platformie – wyborcy centrum, pewnie tak jak inni oburzeni nieudolnością PKW i przestraszeni stanem państwa, potrzebują spokojnej i rozsądnej oferty. Nie pikiet i wrzasków.

Na to, co się stało, trzeba oczywiście reagować – opisać, zbadać i zgłosić wszystkie podejrzenia fałszerstw wyborczych i nieprawidłowości przy przeliczeniu głosów. Zaskarżyć do Sądu Najwyższego ważność wyborów, jeśli wypadki takie, poważnie udokumentowane, będą do tego upoważniały. To wielka praca dla mężów zaufania, dla opozycji i dla dziennikarzy. Jasne, że trzeba użyć wszelkich politycznych i prawnych metod w obronie uczciwych wyborów – ale warto przy tym używać rozumu, nie gardła. Władza jest zainteresowana awanturą – tak jak była zainteresowana awanturami na Krakowskim Przedmieściu po katastrofie smoleńskiej. Nie dajmy się prowokować, przed nami druga tura wyborów. Przypilnujmy ich, nie połóżmy.
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej