Depresja Petelickiego
Amerykanie pozostający z Niemcami w stanie konfliktu politycznego mogą próbować szukać sojuszników w Europie, także w Polsce.
Jedynym kandydatem dla USA wydaje się tu być obóz prezydencki skonfliktowany ze służalcem Angeli Merkel, Donaldem Tuskiem. Słynny już wywiad, którego udzielił „Politico” Radosław Sikorski uderzając w Tuska, można rozpatrywać jako pierwszy akt w tej sztuce.
Problem jednak w tym, że środowisko Bronisława Komorowskiego do niedawna było kojarzone z sympatiami zdecydowanie prorosyjskimi. O ile w czasach resetu Rosja mogła przymykać oczy na współdziałanie Polaków i Amerykanów, np. na Bliskim Wschodzie, o tyle dziś, kiedy reset się skończył w związku z sytuacją na Ukrainie, z pewnością tak nie będzie. Kandydaci do podjęcia jakiejś gry po stronie USA powinni zatem pamiętać o casusie depresji Sławomira Petelickiego. A przecież chcą pozostać zdrowi..!
Rywalizacja amerykańsko-niemiecka na terenie Rzeczypospolitej będzie trwała, jednak w tych warunkach stanowi dla USA trudne wyzwanie.