Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jan Pospieszalski,
19.09.2014 19:43

Na ratunek mordowanym chrześcijanom!

Masowe morderstwa w imię Allaha przypominają czystki etniczne dokonywane w imię zbrodniczych ideologii.

Masowe morderstwa w imię Allaha przypominają czystki etniczne dokonywane w imię zbrodniczych ideologii. Chrześcijanie, najbardziej twórcza część tamtej społeczności, padają ofiarą analfabetów w czarnych turbanach. Zwycięski pochód islamskich hord ma w sobie coś z bolszewickich podbojów.

„Nie chcemy waszych pieniędzy, chcemy, żeby wam serce pękło” – taki komunikat usłyszeli rodzice kilkuletniej dziewczynki porwanej przez islamistów. Próbowali dotrzeć do porywaczy i negocjować okup. Bez powodzenia. Po kilku dniach znaleźli jej ciało. Lekarze stwierdzili, że dziecko przed śmiercią było gwałcone. – Skala obecnych prześladowań chrześcijan na terenach zajętych przez oddziały Państwa Islamskiego przerasta wszystko, co dotychczas widzieliśmy – mówią działacze organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Przemoc, demolowanie kościołów, porwania dla okupu, napady i morderstwa nasiliły się wraz z upadkiem reżimu Saddama Husajna, ale przełomowy był dzień 31 października 2010 r. Wtedy to w Bagdadzie, w katedrze obrządku syryjskiego pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, zamaskowani członkowie Al-Kaidy podczas nabożeństwa otworzyli ogień do modlących się. Na miejscu zginęło 48 osób, w tym wiele kobiet i dzieci. Kolejne ofiary zmarły na skutek odniesionych ran. Ten akt terroru przyspieszył masowy exodus chrześcijan. Dziś masakrę z katedry przyćmiły rozmiarem, lecz także okrucieństwem, doniesienia z północnego Iraku. W ostatnich miesiącach radykałowie islamscy dokonują znacznie bardziej wyrafinowanych zbrodni, i to na większą skalę. Masowe morderstwa w imię Allaha przypominają czystki etniczne przeprowadzane w imię zbrodniczych ideologii. Obrazy egzekucji wrzucane do sieci z jednej strony, mają nas przerazić (tak jak przerażający był obraz płonących bliźniaczych wież na Manhattanie), z drugiej strony bojownicy kalifatu, chcąc podporządkować sobie inne grupy rebeliantów, komunikują, że Państwo Islamskie to jedyna prawowierna reprezentacja świata islamskiego. Zwycięski pochód uzbrojonych hord ma w sobie coś z bolszewickich podbojów. Eksterminacja chrześcijan bezpowrotnie zmienia obraz tamtego świata. Wyznawcy Chrystusa w różnych wspólnotach żyli tam od czasów apostolskich. Gdy w VII wieku narodził się islam, ponad połowa ówczesnego świata chrześcijańskiego zajmowała tereny, które obecnie nazywamy światem arabskim. Przez stulecia w wyniku islamskich podbojów, chrześcijan zmuszano do konwersji, byli zabijani lub po prostu musieli uciekać. Jednak sporo z nich przetrwało. Do interwencji amerykańskiej w 2002 r. w Iraku mieszkało blisko 1,5 mln wyznawców Chrystusa. Dziś zostało ich już niewielu. Choć byli mniejszością, tworzyli elitę społeczeństwa. W zawodach takich, jak lekarze, inżynierowie, prawnicy, architekci, wykładowcy akademiccy stanowili połowę. Dziś najbardziej twórcza część tamtej społeczności pada ofiarą analfabetów w czarnych turbanach. Wraz z nimi niszczone są przedmioty kultu, świątynie, zabytki, dzieła sztuki, jest grabione mienie. Można by powiedzieć: – Skąd my to znamy? Polskie doświadczenie tym bardziej przynagla nas, byśmy w imię ludzkiej solidarności, w każdy możliwy sposób, domagali się od rządu i społeczności międzynarodowej natychmiastowej reakcji. To nasz obowiązek. Nadzieje budzi obecna postawa Obamy i apel USA do państw Zachodu o wsparcie uderzenia z powietrza. Znamienna jest niezwykle powściągliwa reakcja polskich władz. Udział naszych żołnierzy w misjach zagranicznych został skutecznie obrzydzony Polakom przez rządową propagandę. Wobec zbliżających się wyborów zwycięża kunktatorstwo. Gdy trzeba było dosypać 6 mld, by ratować chwiejące się euro, wtedy polski rząd (dziś już wiemy, dlaczego) okazał solidarność i wielkoduszność. Dziś, gdy w razie zagrożenia sami chcemy liczyć na pomoc Zachodu, nie stać nas, by razem z sojusznikiem pospieszyć na ratunek współwyznawcom.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane