Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Terlikowski,
04.07.2014 10:32

Nagroda im. Josefa Mengele

W sytuacji, w której powinniśmy rozmawiać na temat postawienia przed Trybunałem Stanu ministra Sienkiewicza – a niewykluczone, że także ministra Arłukowicza za finansowanie in vitro bez stosow

W sytuacji, w której powinniśmy rozmawiać na temat postawienia przed Trybunałem Stanu ministra Sienkiewicza – a niewykluczone, że także ministra Arłukowicza za finansowanie in vitro bez stosownego prawa – rozmawiamy o postawieniu przed prokuraturą lekarza, który odmówił zabicia osoby niepełnosprawnej i o karze za ten czyn.

Dzieje się to w kraju, którego konstytucja mówi o tym, że nie wolno dyskryminować ludzi ze względu na stan zdrowia. To jest miara upadku naszej rzeczywistości. Dla wiceministra Sławomira Neumanna mam propozycję: jeśli tak bardzo chce promować aborcję, to powinien uhonorować najbardziej wytrwałych aborterów. Niech przyzna nagrodę lekarzom, którzy zabili w tym roku najwięcej dzieci. Patronem tej nagrody może być spokojnie dr Mengele, który też uważał, że lekarz nie powinien kierować się własnym sumieniem, tylko prawem państwa.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE