Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
31.10.2013 11:30

Największy apologeta Mazowieckiego

Tadeusza Mazowieckiego wspominają niemal wszystkie ważne postacie III RP i schyłku PRL-u.

Tadeusza Mazowieckiego wspominają niemal wszystkie ważne postacie III RP i schyłku PRL-u. Również i komuniści, wśród których prym wiedzie Wojciech Jaruzelski, który w żałobnym tonie zachwala charakter zmarłego. W naszej tradycji o tych, którzy odeszli, zwykło się mówić dobrze albo wcale. Trudno jednak nie zauważyć zażyłości, jaka zrodziła się między komunistami a głównymi rozgrywającymi opozycjonistami przy Okrągłym Stole. Laudacje z ust Jaruzelskiego, niestety, dopełniły tego smutnego obrazu. Swoją drogą, czy dziennikarze w dniu śmierci Mazowieckiego musieli zrobić jego otoczeniu niedźwiedzią przysługę i zapraszać do programów postkomunistów? A może takie podejście jest właśnie naturalne, zważywszy na historię establishmentu III RP? Przypomnę przy okazji jeden z jej małych fragmentów. Kiedy trwał proces palenia komunistycznych archiwów, zdesperowany poseł Jan Rokita udał się do Mazowieckiego, by ten niezwłocznie interweniował. Premier odesłał go do... Kiszczaka, odpowiedzialnego za proceder niszczenia akt. Być może wdzięczność komunistów to coś, na co część Solidarności sobie zasłużyła.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane