Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Dorota Kania,
16.05.2013 10:08

Zohydzanie bohaterów

Najpierw kilka tygodni temu Elżbieta Janicka z Instytutu Slawistyki PAN  w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej" stwierdziła, że „Zośkę" i „Rudego" łączyło coś więcej niż „zwykła przyjaźń", sugerując, że był to związek homoseksualny.

Najpierw kilka tygodni temu Elżbieta Janicka z Instytutu Slawistyki PAN  w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej" stwierdziła, że „Zośkę" i „Rudego" łączyło coś więcej niż „zwykła przyjaźń", sugerując, że był to związek homoseksualny. O „Pomarańczarni" – drużynie, która stanowiła trzon warszawskich Grup Szturmowych „Szarych Szeregów" – że było to siedlisko antysemityzmu i nacjonalizmu. Jako źródło podała swoją książkę. Jeszcze nie przebrzmiały echa awantury wywołanej nieprawdziwymi tezami prof. Janickiej, gdy głos zabrał prof. Andrzej Romanowski, literaturoznawca, znany przeciwnik IPN-u i lustracji. Tym razem zaprzyjaźniony z „GW" lewicowy tygodnik „Polityka" zamieścił tekst prof. Romanowskiego, w którym autor atakuje rtm. Witolda Pileckiego, przedstawiając go jako kapusia, przez którego śmierć poniosła co najmniej jedna osoba. – To wstrętny paszkwil, który ma zdyskredytować jednego z największych polskich bohaterów – stwierdził Tadeusz Płużański, syn najbliższego przyjaciela i współpracownika Rotmistrza. Nic więc dziwnego nie ma w tym, że jak przyznał sam prof. Romanowski, dopiero „Polityka" zdecydowała się na publikację jego tekstu. Nikt inny po prostu nie chciał go wydrukować.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej