Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Grzegorz Wszołek,
09.05.2013 09:19

Premier winny przecieku?

KNF sprawdza, czy premier, informując 29 kwietnia o odwołaniu prezes PGNiG Grażyny Piotrowskiej-Oliwy, złamał prawo i ujawnił tajemnicę państwową. Tusk tłumaczył we wtorek, że „nie sądzi”, by został skazany za ujawnienie informacji, która krążyła w m

KNF sprawdza, czy premier, informując 29 kwietnia o odwołaniu prezes PGNiG Grażyny Piotrowskiej-Oliwy, złamał prawo i ujawnił tajemnicę państwową. Tusk tłumaczył we wtorek, że „nie sądzi”, by został skazany za ujawnienie informacji, która krążyła w mediach. Jednak przedstawiciele PGNiG twardo przekonują, że szef rządu nie miał prawa poinformować opinii publicznej o dymisji prezes przed oficjalnym komunikatem ze strony spółki. Czy tłumaczenia premiera są przekonujące? I tak, i nie. Jako pierwszy informację o zmianach w PGNiG podał portal Money.pl. Jest to jednak tylko okoliczność łagodząca, która i tak nie usprawiedliwia odpowiedzialności Tuska za niewiedzę. Choć przecież trudno oczekiwać, by został on skazany na wielomilionową grzywnę lub karę więzienia. Ta sytuacja wydaje się jednak bardzo niebezpieczna dla wizerunku premiera w obliczu pogarszających się nastrojów społecznych i spadku notowań w sondażach.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane