Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Anita Gargas,
19.01.2013 11:46

Pod kontrolą III RP

Mało kogo zdziwiło, że sędzia Igor Tuleya jest synem funkcjonariuszki SB – która pracując przez 30 lat w resorcie, prowadziła wartościowych dla PRL-u agentów – oraz przeszkolonego w Moskwie funkcjonariusza MSW Witolda Tulei.

Mało kogo zdziwiło, że sędzia Igor Tuleya jest synem funkcjonariuszki SB – która pracując przez 30 lat w resorcie, prowadziła wartościowych dla PRL-u agentów – oraz przeszkolonego w Moskwie funkcjonariusza MSW Witolda Tulei.

Po prostu mało kto pomyślał, że sędzia, który wykorzystał proces doktora G. do ataku na legalnie działającą dla kraju instytucję, a który teraz zdecyduje o losie działaczki PO figurującej w archiwach służb PRL jako TW „Akne", może być osobą przypadkową.

Na kluczowych dla III RP pozycjach zawsze odnajdziemy ludzi z korzeniami tkwiącymi w komunistycznej glebie, którzy w kryzysowym momencie bez skrupułów zaatakują IV RP. Ta zasada obowiązuje niezależnie od sfery życia, szczególnie w wymiarze sprawiedliwości i mediach.

Figurscy, Wojewódzcy, Sianeccy i Tuleye nieprzypadkowo rozkwitają w czasach rządów Tuska. Tam, gdzie wydaje się wyroki, system pookrągłostołowy musi mieć wszystko pod kontrolą.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE