Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
15.07.2017 15:33

ABW mieszała w reprywatyzacji

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego miała swojego człowieka w warszawskim magistracie. Zajmował się sprawami nieruchomości.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego miała swojego człowieka w warszawskim magistracie. Zajmował się sprawami nieruchomości.

Te sensacyjne informacje ujawnione przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji przeszły bez większego echa. Niesłusznie. Związki byłego urzędnika z Agencją jednoznacznie wskazują, że służba kierowana przez gen. Krzysztofa Bondaryka, a potem gen. Dariusza Łuczaka musiała wiedzieć o procederze nielegalnego przejmowania nieruchomości. Mimo że powinna stać na straży interesów ekonomicznych RP, nic z tym jednak nie zrobiła. Pojawia się pytanie: kto w ABW i dlaczego roztoczył parasol ochronny nad układem okradającym Warszawę? Aby znaleźć na nie odpowiedź, należałoby przyjrzeć się m.in. funkcjonariuszom, którzy pracowali za czasów koalicji PO-PSL w departamencie ochrony interesów ekonomicznych państwa (tzw. A2). Na czele tej komórki przez kilka lat stał – wówczas jeszcze – płk Łuczak.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane