Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Ziobro o sprawie Leszka Kraskowskiego. „Gigantyczny skandal i nadużycie"

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w mocnych słowach skomentował w TV Republika sprawę dziennikarza Leszka Kraskowskiego, który po blisko miesiącu opuścił areszt. Mówił o „gigantycznym skandalu i nadużyciu", a podziękowania skierował do prezesa TV Republika Tomasza Sakiewicza.

Ziobro rozpoczął od podziękowań dla prezesa TV Republika, który wpłacił za Kraskowskiego poręczenie majątkowe. Przy okazji skrytykował inne media.

Zacznę od podziękowań dla redaktora Sakiewicza, który po raz kolejny stanął na wysokości zadania i zrobił to, czego nie zrobiła ogromna większość mainstreamowych mediów, które mają usta pełne frazesów o wolności mediów, a kiedy przyszedł czas próby, zawiedli i skompromitowali się" - powiedział.

Były minister sprawiedliwości ocenił całą sprawę wyjątkowo surowo. „To, co stało się z redaktorem Kraskowskim, to gigantyczny skandal i nadużycie. To przejdzie do annałów podręczników, z których będą się uczyć studenci prawa, w jaki sposób za czasów Donalda Tuska dochodziło do nadużyć" - stwierdził Ziobro.

Jak dodał, jego zdaniem dziennikarz padł ofiarą prowokacji. „Kraskowski wykonał kawał znakomitej pracy dziennikarskiej. Ujawnił kulisy gigantycznego złodziejstwa. Szukano pretekstu i zorganizowano ten pretekst" - mówił.

Ziobro odniósł się też do maila, który stał się podstawą zatrzymania dziennikarza. Zakwestionował jego wartość dowodową. „Tego rodzaju mail wysłany z anonimowego konta przez osobę, która podpisała się imieniem i nazwiskiem w tym przypadku redaktora Kraskowskiego, to nie jest żaden dowód. Tam mógł być podpis Donalda Tuska" - ocenił.

Jego zdaniem zatrzymanie miało związek z dziennikarską aktywnością Kraskowskiego. „Szukali pretekstu, żeby w oparciu o tego rodzaju prowokacyjny email aresztować zasłużonego dziennikarza" - mówił, formułując pod adresem premiera ironiczną uwagę.

Dla pełnego obrazu konieczne jest przypomnienie faktów. Leszek Kraskowski został zatrzymany 6 czerwca, a Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie. 3 lipca Prokuratura Okręgowa w Warszawie uchyliła ten środek, stosując w zamian poręczenie, dozór policyjny, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz opuszczania kraju. Co istotne, prokuratura zmieniła ocenę jednego z wątków - uznała, że dotychczasowe ustalenia dotyczące e-maila z groźbami wobec komendanta policji w Piasecznie nie pozwalają już przyjąć wysokiego prawdopodobieństwa, że jego autorem był Kraskowski. 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Media