Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Media

Jak wyglądają obecnie media publiczne w likwidacji? Na takie rozmowy idą pieniądze podatnika

W Polskim Radiu w likwidacji gościła artystka o pseudonimie "Ruskie Kotki", opowiadając o "osobach queerowych". A to wszystko finansowane jest z pieniędzy Polaków.

Polskie Radio jest obecnie postawione w stan likwidacji, lecz nie zaprzestało działalności i dalej prowadzi swoje audycje. Czasami, jak można posłuchać, wyjątkowo zaskakujące, jak na media utrzymywane z publicznej kasy.

Reklama

W czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości Trójka stała się obiektem ataków kartelu medialnego, który twierdził, że kultowa radiostacja, która wychowała na swoich audycjach wiele pokoleń słuchaczy, została upolityczniona. Aż w końcu przyszła grupa "Wejście", która siłowo przejęła media publiczne i postanowiła "odbudować" Trójkę.

Ale w jaki sposób? Na przykład stawiając, na takich twórców, jak "Ruskie Kotki" - to nie żart, a gość radiowej audycji z ostatnich dni.

- Osoby queerowe to ta grupa, w której najbardziej komfortowo się czuję. Bezpiecznie się czuję wśród tych ludzi, czuję, że mamy coś wspólnego - usłyszeliśmy ostatnio w radiowej Trójce. - W Legnicy mało wychodzę w domu, a jak wychodzę to raczej nie w "dragu" - kontynuowała gość Karoliny Sulej, dodając: "Jak chodzę, to nie patrzę się na ludzi, patrzę się mega pod nogi".

Choć gościem programu była kobieta, to zwracano się do niej per "Olek", używając męskich zwrotów. Sama o sobie również mówiła w ten sposób. I tak oto minęła rozmowa w publicznym radiu...

Źródło: niezalezna.pl, Polskie Radio w likwidacji
Reklama