Polskie Radio jest obecnie postawione w stan likwidacji, lecz nie zaprzestało działalności i dalej prowadzi swoje audycje. Czasami, jak można posłuchać, wyjątkowo zaskakujące, jak na media utrzymywane z publicznej kasy.
W czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości Trójka stała się obiektem ataków kartelu medialnego, który twierdził, że kultowa radiostacja, która wychowała na swoich audycjach wiele pokoleń słuchaczy, została upolityczniona. Aż w końcu przyszła grupa "Wejście", która siłowo przejęła media publiczne i postanowiła "odbudować" Trójkę.
Ale w jaki sposób? Na przykład stawiając, na takich twórców, jak "Ruskie Kotki" - to nie żart, a gość radiowej audycji z ostatnich dni.
- Osoby queerowe to ta grupa, w której najbardziej komfortowo się czuję. Bezpiecznie się czuję wśród tych ludzi, czuję, że mamy coś wspólnego - usłyszeliśmy ostatnio w radiowej Trójce. - W Legnicy mało wychodzę w domu, a jak wychodzę to raczej nie w "dragu" - kontynuowała gość Karoliny Sulej, dodając: "Jak chodzę, to nie patrzę się na ludzi, patrzę się mega pod nogi".
Choć gościem programu była kobieta, to zwracano się do niej per "Olek", używając męskich zwrotów. Sama o sobie również mówiła w ten sposób. I tak oto minęła rozmowa w publicznym radiu...
Ruskie Kotki podbijają polski internet. 21-letni wykonawca w ciągu ostatnich miesięcy dał poznać się jako bardzo zdolny twórca muzyki hyperpop. O jego sztuce i zainteresowaniu modą rozmawialiśmy w audycji #LudziewUbraniach 👗
— Trójka – Program 3 Polskiego Radia (@RadiowaTrojka) August 21, 2025
🐱 Ruskie Kotki są wykonawcą, obok którego trudno… pic.twitter.com/GPw9pTpYSK