Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Tak Tusk łasił się do dziennikarzy. Obaj przypomnieli kulisy spotkania i zakpili z premiera

Dziennikarze Szymon Jadczak oraz Patryk Słowik opisali pokrótce kulisy spotkania, które odbyli z Donaldem Tuskiem. Wspomnieli, jak polityk przepraszał ich za „hejt sekty Giertycha”; zakpili też z tego, ile znaczy dane przez Tuska słowo.

Historia spotkania została opowiedziana na marginesie innych doniesień. Dyskusję rozpoczęła publikacja serwisu jawnylublin.pl. Lokalny dziennikarz opisał historię podmiejskiej radnej Magdaleny Szczygieł-Mitrus, radnej z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, która w miesiąc po odejściu z Polski 2050 i wstąpieniu do Centrum Polska dostała stołek w radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Na doniesienia zareagował dziennikarz Wirtualnej Polski. „Czym się różni PO od PiS?” - napisał Szymon Jadczak, nieoczekiwanie otrzymując odpowiedź od premiera.

„Nie finansujemy WP ze środków Funduszu Sprawiedliwości”

- odpisał Donald Tusk.

Na zaczepkę szefa rządu zareagowali Jadczak oraz Patryk Słowik, dziennikarz w przeszłości związany z WP. Obaj przypomnieli kulisy nieznanego dotychczas spotkania, na które zaprosił ich Tusk. I Jadczak, i Słowik wbili po szpili.

„Dziś notowania wysokie więc dupka odżyła. Ale notowania spadną i znowu będzie przepraszał i łasił się do dziennikarzy. Zaczekamy :)”

- zakpił Jadczak.

Słowik zażartował, ile znaczy dane przez Tuska słowo:

Źródło: jawnylublin.pl, X

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Media