Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Prokurator Adamiak kontra dziennikarz Republiki. Mamy zdjęcia z sądu [GALERIA]

Prokurator Anna Adamiak wytoczyła sprawę dziennikarzowi Telewizji Republika. Chodzi o pytanie, które Michał Jelonek zadał premierowi Donaldowi Tuskowi na konferencji prasowej. Prywatny akt oskarżenia dotyczy art. 212 kodeksu karnego.

Przed warszawskim sądem rozpoczęła się rozprawa, którą z prywatnego aktu oskarżenia wytoczyła Michałowi Jelonkowi prokurator Anna Adamiak. Rzecznik Prokuratury Krajowej nie wyraziła zgody na wyłączenie niejawności trwania rozprawy i obecności na sali mediów.

- Prawo przewiduje formę niejawności, ale to nie oznacza, że ktoś ma coś do ukrycia - poinformowała prok. Anna Adamiak w rozmowie z reporterem Telewizji Republika pytana o powody, dla których rozprawa będzie się odbywała w takim trybie. Prokurator zwróciła też uwagę na grupę, która przyszła wspierać dziennikarza i byli gotowi zasiąść za miejscach dla publiczności.

Ostatecznie rozprawę odroczono do 2 kwietnia.

O co ten pozew?

Rozprawa dotyczy pytania Michała Jelonka, który zadał premierowi Tuskowi pytanie na konferencji prasowej na temat ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. - Czy może ten autorytet (Adama Bodnara - red.) polega na przywróceniu do pracy w prokuraturze prokurator Adamiak, która przyczyniła się do uwięzienia białoruskiego opozycjonisty Alesia Bialackiego? - pytał Michał Jelonek.

Dziennikarz Republiki nawiązywał do sytuacji z 2011 roku, którą Prokuratura Krajowa tłumaczyła w 2024 roku pisząc, że materiały prasowe zawierają nieprawdziwe informacje o działaniach prokurator. W oświadczeniu zaprzeczono doniesieniom twierdzącym, że prokurator Anna Adamiak pomogła białoruskim służbom w aresztowaniu tamtejszego opozycjonisty Alesia Bialackiego.

Już po tym jak Anna Adamiak skierowała przeciwko dziennikarzowi akt oskarżenia z art. 212 kk, zagrożonym karą maksymalną jednego roku pozbawienia wolności, na jednej z konferencji prasowych doszło do głośno komentowanej sytuacji. Prokurator powiedziała do dziennikarza „widzę, że pan tutaj z taką dużą torbą, czyżby był pan przygotowany?”.

"To oczywista dla każdego prokuratura i obrońcy sugestia aresztu do zadającego niewygodne pytania dziennikarza Telewizji Republika" - ocenił wypowiedź rzecznik Prokuratury Krajowej poseł Michał Woś.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane