Morawiecki pytany o zapowiedź programową Koalicji Obywatelskiej dotyczącą 600 zł dla aktywnych pracowników co miesiąc odpowiedział, że to "syreni śpiew partii, która roztrwoniła polski majątek".
"Znając ich +wiarygodność+ z ośmiu lat rządów, to prędzej zabiorą 600 zł, niż dołożą. Tak jak było z wiekiem emerytalnym – obiecywali nie podwyższać, a podwyższyli. Albo z podatkami. Mieli obniżać, a podwyższyli VAT i dwadzieścia innych. Platforma podczas swych rządów straciła miliardy złotych, które powinny wpłynąć do polskiego budżetu, a zostały skradzione przy całkowicie biernej postawie państwa. Cztery lata temu twierdziła, że Polski nie stać na program 500 plus. A dziś chce dawać pracownikom co miesiąc 600 złotych? Przecież ta ekipa przez osiem lat udowodniła, że jest mistrzem w traceniu pieniędzy, a nie w ich zarabianiu"
- podkreślił szef rządu.
Szef rządu ocenił, że za rządów PO dochodziło do "patologii". "Nawet jeśli założymy, że dziś chcą dobrze – od razu powiem, że w to nie wierzę – to i tak nie będą potrafili tego zrobić. Oni mają wpisane w swoje DNA: bylejakość, lenistwo i wiarygodność na poziomie Żuław" - stwierdził Morawiecki.
Premier pytany o akcję "Nie świruj, idź na wybory" powiedział, że jest nią zażenowany.
"Nie od dziś wiadomo, że nienawiść zaślepia i najwyraźniej tak jest i w tym przypadku. Nienawistne emocje wobec Prawa i Sprawiedliwości pozbawiły tych państwa zdolności racjonalnej oceny rzeczywistości. I na tym bym zakończył ten temat. Mam tylko nadzieję, że uczestnicy tej akcji i ich polityczni patroni znajdą w sobie tyle przyzwoitości i odwagi, by przeprosić wszystkich, którzy poczuli się tą akcją urażeni"
- mówił Morawiecki.