O godz. 17, o której 1 sierpnia 1944 roku - 77 lat temu - rozpoczął się w Warszawie zryw powstańczy, zawyły syreny. Zgromadzeni przed pomnikiem Gloria Victis minutą ciszy uczcili pamięć powstańców. Odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego i odegrano hejnał warszawski.
Tradycja oddawania hołdu poległym w rocznicę powstania na Wojskowych Powązkach sięga czasów PRL, gdy ówczesne władze nie pozwalały na oficjalne uroczystości. Pomimo tego warszawiacy całymi rodzinami gromadzili się 1 sierpnia każdego roku wokół pomnika Gloria Victis i grobów poległych.
Obelisk Gloria Victis postawiono na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w drugą rocznicę zrywu w 1946 r. Autorką monumentu wyłonionego w konkursie jest łączniczka i żołnierz Powstania Warszawskiego Helena Kłosowicz. Wokół pomnika znajdują się mogiły powstańców, których ciała ekshumowano zaraz po wojnie z całej Warszawy.
Nazwa pomnika - "Chwała zwyciężonym" - jest nawiązaniem do opowiadania Elizy Orzeszkowej, poświęconego Powstaniu Styczniowemu, w którym autorka podkreśliła, że walczącym w imię wyzwolenia ojczyzny należy się cześć i szacunek, niezależnie od wyników walk.
Wieniec delegacji "Gazety Polskiej" pod pomnikiem Gloria Victis to nie jedyny akt pamięci Strefy Wolnego Słowa. Bardowie Paweł Piekarczyk i Bartłomiej Kurowski śpiewem oddali hołd uczestnikom powstańczego zrywu.