TEMAT NUMERU:
-
„Wypuści wszystko, co na nich ma”. Pedofilia w Kłodzku i strach polityków PO
Wstrząsająca afera pedofilsko-zoofilska z udziałem działaczki lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej w Kłodzku odsłania kolejne tajemnice. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, skazana w pierwszej instancji na 6,5 roku więzienia była działaczka KO Kamila L. oraz jej rodzice po niedawnej powodzi byli jednymi z pierwszych, którzy otrzymali od miasta atrakcyjne mieszkania socjalne. Wśród miejscowych działaczy Platformy Obywatelskiej panuje popłoch – z relacji naszych informatorów wynika, że politycy PO obawiają się, iż Kamila L. dysponuje kompromitującymi ich materiałami. Rzucałoby to nowe światło na milczenie wicemarszałek Sejmu Moniki Wielichowskiej w tej sprawie. Ten niezwykle mocny temat porusza Grzegorz Wierzchołowski.
PONADTO W NUMERZE:
-
Czarodziejska różdżka uderza w prokuratora, który oskarżył Sławomira Nowaka
– Stosowanie pozbawionych podstaw prawnych rozwiązań siłowych dla realizacji celów politycznych przez władzę wykonawczą zawsze w bliższej czy dalszej perspektywie się mści – mówi „Gazecie Polskiej” Dariusz Barski, legalny prokurator krajowy. Odniósł się również do szykan wobec prokuratora Jana Drelewskiego czy przyczyn porażek prokuratury w sądach. O wymiarze sprawiedliwości jak zawsze pisze Grzegorz Broński.
-
Wielka likwidacja profilaktyki. Pacjenci wypadają z systemu
Profilaktyka i diagnostyka ratują zdrowie oraz życie, a także obniżają koszty, ale w Polsce pacjenci będą czekać dłużej, badać się rzadziej, a choroby będą wykrywane późno. Często dopiero wtedy, gdy chory będzie skazany już na bardziej skomplikowane i kosztowne dla systemu leczenie. Kolejne decyzje rządzących sprawiają, że pacjenci już są zmuszeni do powrotu po skierowania i dalszego oczekiwania w kolejce. Obecne mechanizmy zmierzają również do wypychania chorych do prywatnej służby zdrowia. Polecamy tekst Huberta Kowalskiego.
-
Trzaskowski marginalizowany w KO „Był człowiek, nie ma człowieka”
Marcin Kierwiński zdobył 95 proc. głosów w marcowych wyborach na przewodniczącego KO w Warszawie. Rafał Trzaskowski nawet nie próbował w nich wystartować. Z kolei na Mazowszu na przewodniczącego został wybrany Jan Grabiec, szef Kancelarii Premiera Donalda Tuska. Trzaskowski w praktyce nie rządzi także w samej stolicy. – Był człowiek, nie ma człowieka. Nie dali mu nic, nawet symbolicznie. Uważał, że ma jakichś ludzi w PO na Ursynowie. Nie miał pojęcia, że tak naprawdę ich nie ma, bo oni też dogadują się z Kierwińskim. Wszyscy burmistrzowie orientują się na Kierwińskiego i Jarka Szostakowskiego – mówi o Trzaskowskim nasz informator. Sytuację w KO analizuje piotr Lisiewicz.
-
Długa lista marszałkowskich upominków
W ubiegłym roku opolski urząd marszałkowski wydał setki tysięcy złotych na obrazy, porcelanę, kawy, herbaty, miody, dżemy, wędliny, sery, ciasta, słodycze, różnorodne alkohole, a także pióra i… pokrowce do garniturów. Wszystko zostało rozpisane jako prezenty dla gości marszałka i jego zastępców. Tajemnice samorządu ujawnia Piotr Nisztor.
W NUMERZE RÓWNIEŻ:
- Strażnicy Prawdy Ekologicznej Orwellowski pomysł rządu
- Wielka awantura o małą wyspę na środku oceanu
- Rolnictwo bliskie zapaści
- Najlepszy z wojowników
- Kurtyna się podnosi – czyli Katyń solą w oku
- Szkoła równania w dół. „Pan Tadeusz” na celowniku Nowackiej
- Hercegowińska osada na schodach
- Świetna reprezentacja Polski nie jedzie na mundial
- Odliczanie do Księżyca zakończone
- Barwnik na wagę złota
- Arystoteles w turbanie
- Gliwice upominają się o reparacje
- Trump i terapia szoku NATO