Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
22.11.2020 14:07

Wielka gra o wielkie pieniądze

W poniedziałek rozpocznie się sesja Parlamentu Europejskiego. Podczas niej będzie mowa o budżecie na lata 2021−2027. To dziś dla Unii temat kluczowy. Wydawałoby się, że od tego europarlament zacznie, że temat ten pojawi się pierwszego dnia. Tymczasem stanie się tak dopiero… trzeciego dnia, w środę.

Czy to sygnał, że władze PE lekceważą fundamentalną dla finansowej przyszłości Unii sprawę? A może raczej należałoby odczytywać to jako niebezpośrednią polemikę z tymi wszystkimi, którzy histerycznie wieszczą europejski potop, jeśli Fundusz Odbudowy, ekologiczny Fundusz Sprawiedliwej Transformacji oraz 7-letnia perspektywa finansowa UE nie zostaną przyjęte już teraz, natychmiast. To oczywiście oznaczałoby bezwarunkowe i bezwzględne zrezygnowanie z weta czy innej „zbrodni”: samego myślenia o wecie. Polityka międzynarodowa to nie obszar dla histeryków czy ludzi, którzy widzą tylko tyle, ile zobaczą, uderzając czołem o ziemię w relacjach z obcymi państwami. To teren twardej gry, gdzie ostro się licytuje i wie, czego się chce. Weto zaś może zaowocować tym, że nie będzie w unijnym „dealu” instrumentu, na podstawie którego Bruksela odbierze nam, na zasadzie widzimisię, pieniądze, które nam się należą.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE