Efekty 45-minutowej rozmowy telefonicznej prezydentów Polski i Chin, Andrzeja Dudy i Xi Jinpinga, owocują natychmiastowymi dostawami odczynników i materiałów ochrony dla służby zdrowia. Jak mówił minister Szczerski, chodzi o milionowe dostawy do Polski maseczek, gogli, kombinezonów i odczynników potrzebnych do produkcji płynów dezynfekujących, a także urządzeń wspomagających ich produkcję w Polsce. Wczoraj pierwszy samolot z Chin wylądował w Polsce; to efekt ostatniej rozmowy telefonicznej! Teraz proszę sobie wyobrazić, jak takie rozmowy mogłyby wyglądać, gdyby prezydentem została Małgorzata Kidawa-Błońska. Jestem przekonany, że żaden tłumacz nie mógłby zrozumieć neologizmów tej pani i zastanawiałby się, do czego w Polsce służą inspiratory.