Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę

TSUE – to pułapka negocjacyjna

Opozycja, a pewnie także negocjatorzy w Brukseli, proponują Polsce jako kompromis cofnięcie weta i oddanie sprawy do rozpatrzenia przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). To pułapka negocjacyjna. W ten sposób uznalibyśmy pozatraktatowo kompetencje TSUE w zakresie oceniania rządów prawa w państwach członkowskich, choć traktat nadaje je wyłącznie Radzie Europejskiej i Radzie UE.

Pozbylibyśmy się też jedynej dźwigni politycznej nacisku w tej sprawie w postaci zawieszenia budżetu Unii Europejskiej. Całe głęboko zadłużone Południe, które łaknie funduszy, a samo nie może pożyczać na rynkach finansowych na sensowny procent (my możemy), straciłoby jakikolwiek interes, by kiedykolwiek sprzeciwić się Północy (Niemcom, Holendrom i krajom skandynawskim) naciskającej na Polskę i Węgry. Uczestniczymy w grze politycznej. Trzeba odróżniać cele od procedur. Niemcy nigdy nie proponowałyby procedur narażających je na ryzyko nieosiągnięcia celu. To ostatnia linia obrony – jak fortyfikacje w Sudetach dla Czechosłowacji w 1938 r. Jak się zgodzimy na „Monachium”, nie ma drugiej linii, na której moglibyśmy się bronić.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE