Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Bartosz Bartczak,
20.04.2020 14:00

Świat bez sojowego latte

W ostatnich latach sojowe latte stało się ironicznym symbolem wielkomiejskiej klasy średniej. Łączyło ono w sobie korporacyjną światowość i sukces z udawaną dbałością o środowisko. Jego konsumentom nie przeszkadzało wykorzystanie przez wielką korporację pracowników w krajach Trzeciego Świata, jeśli tylko do ich kawy nie dodawano pianki z mleka od „wykorzystywanych krów”.

Ale świat symbolizowany przez ten kawowo-sojowy napój właśnie się kończy z powodu epidemii koronawirusa. Kawiarnie sieciowe pozostają zamknięte, a dostawy sojowego mleka przerwane. Ale nie tylko dlatego „świat sojowego latte” się kończy. Po epidemii świat wyjdzie skromniejszy, nastawiony na interwencję państwa, ograniczający handel międzynarodowy. W takim świecie spadnie znaczenie pracowników międzynarodowych korporacji – głównych konsumentów wzmiankowanego napoju.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej