Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
07.04.2021 16:00

Polska sponsorem UE

W zgiełku dotyczącym unijnego Funduszu Odbudowy i jego ratyfikacji przez Polskę, ale też przez jeszcze dziesięć innych państw członkowskich UE, umyka uwadze pewien wart podkreślenia fakt. To już ostatnia taka rzeka pieniędzy z Brukseli do Polski. Trzeba Polakom mówić szczerze, prosto w oczy, a nie owijać w bawełnę: jeszcze w tej dekadzie, bo pod koniec lat 20., nasz kraj stanie się tzw. płatnikiem netto do unijnego budżetu.

Tłumacząc to na język zrozumiały: składka Polski do brukselskiej kasy będzie większa niż pieniądze dla nas na różnego rodzaju projekty. Znajdziemy się zatem w sytuacji takiej, w jakiej są w tej chwili Niemcy, Holandia, Francja, Szwecja, Austria, inne kraje dawnej EWG, czyli tzw. piętnastki. Polska stanie się więc sponsorem UE, a polski podatnik, pan Kowalski czy pani Nowak, będą już za kilka lat Unię utrzymywać. Uważam, że trzeba zawczasu o tym Polaków uprzedzić i o tym fakcie przypominać. Choćby po to, aby uniknąć oskarżeń, że „nie uprzedzaliście…”. Zasadniczą sprawą jest jednak to, że jak klient płaci, to wymaga. Od Unii, będącej także na garnuszku Polski, możemy oczekiwać tym bardziej działań respektujących polskie interesy oraz polskie tradycje i wartości.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane