Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Tomasz Sakiewicz,
29.01.2021 07:48

Odpowiedzialnie krok po kroku

Niewielkie poluzowanie dotychczasowych obostrzeń epidemicznych, jakim jest otwarcie od 1 lutego galerii handlowych, jest mimo wszystko sporym krokiem ku normalności na tle tego, co dzieje się w innych krajach. Są przecież takie, jak choćby Słowacja, gdzie niemal nie można wychodzić z domu. Albo Francja, gdzie tylko masowe protesty spowodowały, że nie ma całkowitego lockdownu.

Polska wypada trochę lepiej od większości państw Europy, a wynika to z tego, że jednak większość Polaków posłuchała nawoływań do przestrzegania ograniczeń, które zresztą nie były tak masowo łamane jak w wielu innych krajach w Europie, i nie tylko. Często proste decyzje o tym, żeby nie gromadzić się w różnych miejscach, żeby założyć maskę, żeby zachować dystans, elementarna kultura bycia i nienarażania bliźnich oraz siebie samego na chorobę decydują nie tylko o tym, że mniej nas zachoruje i mniej umrze, lecz także o tym, że ograniczenia bardzo dotkliwe dla gospodarki, a szczególnie dla wielu polskich firm, będą trochę mniejsze. Liczymy na to, że jeśli epidemia będzie słabnąć w takim tempie jak do tej pory, wkrótce będzie można nawet pójść, przy zachowaniu reżimu sanitarnego, do restauracji. Wiele zależy jednak od nas samych.

 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej