Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
12.12.2020 07:00

My i UE: nie spocząć na laurach

George Soros, po tym jak 27 państw UE porozumiało się w sprawie budżetu na lata 2021–2027 i Funduszu Odbudowy, natychmiast opublikował artykuł, w którym zarzucił kanclerz Merkel, że została zmuszona do „poddania się” Polsce i Węgrom. Jak pan Soros w lewo – to ja w prawo. Jak on się wścieka – to ja wprost przeciwnie. Być może ta reakcja człowieka, który przez ostatnich pięć lat co rusz udowadniał, jak bardzo jest Polsce i polskim władzom niechętny, może stanowić dobry wstęp do dyskusji na temat oceny szczytu Unii.

Polityka zagraniczna jest sztuką realizowania rzeczy możliwych w danym miejscu i czasie. Na tym, jednak obcym boisku wydaje się, że ugraliśmy to, co mogliśmy ugrać. Co wcale nie oznacza, że antypolska histeria w Parlamencie Europejskim czy w niektórych krajach członkowskich UE (np. w Holandii walczącej o utrzymanie największej w UE ulgi w składce członkowskiej) nie rozpocznie się za parę tygodni na nowo. Warto też przypomnieć, że zawarliśmy już w lipcu korzystne porozumienie budżetowe z niezobowiązującym do niczego zapisem o „praworządności”, które kilka tygodni potem zostało podarte przez prezydencję niemiecką i PE. Mamy więc wygraną – ale nie możemy spocząć na laurach.
 

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane