Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jerzy Lubach,
07.09.2020 07:43

Ech, sezon ogórkowy

Dawniej latem, gdy nie było o czym pisać, z odmętów Zalewu Zegrzyńskiego wynurzał się jakiś wodny potwór, kosmici robili kręgi w zbożu, grzybiarze przechwalali się znalezieniem gigantycznego borowika, no i ogórki…

Dziś wszystkie te atrakcje musi nam zastąpić nagrana ponoć przez błyskotliwe tajne służby wąsatego dyktatora Białorusi rozmowa, w której ich mniej utalentowani koledzy z Polski i Niemiec dzielą się w bliżej nieznanym języku doświadczeniami w zwalczaniu reżimu Łukaszenki. I okazuje się, że wprawdzie „Mike z Warszawy” i „Nick z Berlina” unurzani są aż po brudne uszy w „rzekome” otrucie rosyjskiego opozycjonisty Nawalnego, ale z groźnym Baćką nijak sobie poradzić nie potrafią. A ja tu przez dwa tygodnie trułem czytelnikom, że nawet Putin obawia się „polskiej V kolumny”! Zdemaskowany wracam do kiszenia ogórków – Wasz George z Topolnicy.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej