Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
07.01.2021 14:00

7 stycznia – dzień rocznic pełen

7 stycznia to, uwaga, oficjalny Dzień Dziwaka. Każdy z nas ma skłonność do mniejszego lub większego dziwactwa, ja na przykład pasjonuję się historią i historycznymi ciekawostkami. Dlatego też dzisiejsza data – 7 stycznia 2021 r. – kojarzy mi się z wydarzeniami, ważnymi i nieco mniej, w historii Polski i świata, które przypadły na 7 stycznia właśnie.

O to na przykład przedostatni Jagiellon na polskim tronie, król Zygmunt I Stary, równo pięć wieków temu i rok, czyli 7 stycznia 1520 r., wydał tzw. przywilej toruński, na mocy którego wprowadzono jeden dzień pańszczyzny tygodniowo w miejsce od dwóch do czterech dni w roku.

31 lat później dzień 7 stycznia odcisnął się dramatem na polskich Jagiellonach. Rzecz dotyczyła zapomnianego już dziś wydarzenia z 1551 r., które miało miejsce w Niemczech, na zamku w Grimnitz. Pod komnatą, w której przebywał elektor Brandenburgii Joachim II Hektor i jego żona, polska królewna Jadwiga Jagiellonka, zapadła się podłoga. Sprytny Niemiec uchwycił się wystającej belki, ale nie pomógł żonie, która po tym wypadku została kaleką.

Wojna o polskie Inflanty i król Stanisław August na zesłaniu
Tegoż 7 stycznia 420 lat temu w wojnie Polski ze Szwecją o Inflanty nasze wojska w miażdżący sposób wygrały bitwę pod Kiesią.

To również dzień szczególny w naszych relacjach z Rosją. I tak w 1794 r. rosyjska caryca Katarzyna II, urodzona w Szczecinie jako Niemka Sophie Friederike Auguste von Anhalt-Zerbst, wymusiła unieważnienie polskiego Orderu Virtuti Militari oraz zakaz jego noszenia. Dokładnie rok później, 7 stycznia 1795 r., ostatni król Rzeczypospolitej Stanisław August Poniatowski został przez Rosjan wywieziony na zesłanie do Grodna.
Z końca XVIII w. tylko krok do wieku XIX, a na jego początku, równo 114 lat temu, miało miejsce w historii mojego Wrocławia wydarzenie ważne, aczkolwiek zapomniane. Mianowicie armia Napoleona zdobyła to miasto ku wściekłości Niemców (Prusaków).

Pogrzeb Dmowskiego i atak UPA

Jednak najwięcej istotnych rzeczy 7 stycznia działo się w wieku XX. I tak dosłownie 100 lat temu powołano w Polsce Radę Wojenną, a 93 lata temu istniejący do dziś Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej (WIML).
7 stycznia 1939 r. odbył się manifestacyjny, wielotysięczny pogrzeb, zmarłego 2 stycznia lidera Obozu Narodowego Romana Dmowskiego.

W ciągu zaledwie sześciu lat na dzień 7 stycznia przypadły dwa ważne wydarzenia w relacjach polsko-ukraińskich. Pod tą dzienną datą w 1940 r. w okupowanym przez Niemców Krakowie przy niemieckim wsparciu i pod parasolem III Rzeszy zaczęła wychodzić gazeta w języku ukraińskim przeznaczona dla Ukraińców będących na terenie Generalnego Gubernatorstwa (ze stolicą w Krakowie) i szerzej: III Rzeszy. Nazywała się ona „Krakiwskie Wisti” („Krakowskie Wiadomości”). A równo sześć lat potem nastąpił trzeci atak UPA na Bircze pod Przemyślem.

Nadzwyczajne zjawiska w kulturze i przyrodzie

W dziejach świata uznano 7 stycznia 1839 r. za datę narodzin fotografii. Tegoż bowiem dnia Francuz Louis Jacques Daguerre wynalazł dagerotyp, wykorzystując srebro i miedzianą płytkę – takie były początki sztuki fotograficznej.

Dla melomanów to też ważny dzień: 7 stycznia 1878 r. w Petersburgu miała miejsce premiera baletu „Rajmonda”, a 26 lat później na drugim końcu świata amerykański kompozytor George Gershwin rozpoczął pracę nad swoim najsłynniejszym utworem, czyli „Błękitną rapsodią”.

Dla kinomanów to też ważna data, bo w okresie PRL akurat 7 stycznia odbyły się premiery trzech polskich filmów fabularnych. Był to w 1966 r. „Sublokator” Janusza Majewskiego, w roku 1980 „Wściekły” Romana Załuskiego i wreszcie w 1985 r. „Szaleństwa panny Ewy” na podstawie prozy Kornela Makuszyńskiego, w reżyserii Kazimierza Tarnasa.

Dzień ten zapisał się także w historii polskiej meteorologii, albowiem w 1982 r. zanotowano rekordowe dzienne skoki temperatury. W dwóch ówczesnych miastach wojewódzkich, w Płocku i Włocławku, temperatura spadła w ciągu jednej doby o 28 stopni (!) – z plus 8 stopni Celsjusza do minus 20.

Dzień, który spłynął krwią

Na świecie 7 stycznia to krwawa data. W średniowieczu tegoż dnia w 1131 r. zamordowano księcia Jutlandii i Szlezwiku Kanuta Lavarda. Uczynili to jego kuzyni w zasadzce w lesie na Zelandii. Na drugim krańcu Europy, bo w Portugalii, też 7 stycznia, tyle że 1335 r., król Alfons IV rozkazał zamordować swoją synową w Coimbrze. Ines de Castro nie doczekała czasu, kiedy jej mąż został królem Piotrem I Sprawiedliwym.
Jest to również szczególna data w historii światowego terroryzmu. 7 stycznia 2015 r. w Paryżu fundamentaliści islamscy zaatakowali siedzibę satyrycznego periodyku „Charlie Hebdo”. Zginęło wówczas 12 osób, a 11 raniono. Dziewięć lat wcześniej, też 7 stycznia, 13 marynarzy na Sri Lance zginęło po samobójczym zamachu bombowym Tamilskich Tygrysów. Również 7 stycznia, tyle że w 1997 r., w zamachu bombowym na centrum handlowe w Algierze zginęło 13 osób, a około stu zostało rannych.

Ciekawostki ze świata polityki

Prawie 200 lat temu, bez roku, pierwsza grupa wyzwolonych niewolników amerykańskich przybyła do Liberii. Skądinąd w historii tego kraju w tym samym wieku dnia 7 stycznia trzykrotnie wybierano prezydenta tego kraju: w 1856 r. (Stephen Allen Benson), w 1878 r. (Anthony Gardiner) i w 1884 r. (Hilary Johnson). Liberia i 7 stycznia chyba pasują do siebie...

Gdy chodzi o politykę, właśnie 7 stycznia 14 lat temu Zyta Gilowska została powołana na stanowisko wicepremiera i ministra finansów w rządzie PiS – wcześniej obawiający się wszędzie konkurencji Donald Tusk doprowadził do jej kompletnej marginalizacji w Platformie Obywatelskiej, w której odgrywała rolę guru od ekonomii.

Obserwując ostatnie, jakże wulgarne demonstracje zwolenników zabijania dzieci nienarodzonych przypomniało mi się, że właśnie 7 stycznia 1993 r. Sejm RP – także moim głosem! – przyjął ustawę antyaborcyjną.

W dziejach Unii Europejskiej, a piszę te słowa w Brukseli, właśnie 7 stycznia 1958 r. rozpoczęła kadencję pierwsza Komisja Europejska pod przewodnictwem niemieckiego polityka Waltera Hallsteina. Hallstein kierował KE przez dwie kadencje, czyli kolejne 10 lat.

Za niespełna dwa tygodnie w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej odbędzie się zapewne – bo republikanie ostro protestują – inauguracja prezydentury 46. w dziejach USA prezydenta Joego R. Bidena. Dla przestrogi i gwoli podróży w czasie warto wspomnieć, że jeden z jego poprzedników, również demokrata, nie wspomina 7 stycznia zbyt dobrze, bo właśnie dziś upływa 21 lat, odkąd amerykański Senat ogłosił wszczęcie pierwszego od 130 lat (sic!) impeachmentu. Chodziło oczywiście o 42. prezydenta w dziejach USA Wiliama Clintona, zwanego powszechnie Billem Clintonem, który nie mógł się oprzeć urokom Amerykanki mającej przodków w Polsce Moniki Lewinsky (okazało się, że nie tylko jej urokom). To, co dla francuskiego prezydenta jest normą, w Ameryce jednak normą nie jest. Wszakże następca w Białym Domu George’a Busha i poprzednik... George’a W. Busha ocalił stanowisko.

„Historia magistra vitae” – oczywiście każdy z nas decyduje, w jakim stopniu jest ona nauczycielką życia. Pomijając względy dydaktyczne, mam nadzieję, że udowodniłem, iż historia Polski i świata jest też po prostu ciekawa…

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane