Tym razem okazją do ataku okazała się dla Lisa konwencja… Magdaleny Ogórek.
Atak zaczyna się już na samym wstępie. „Tydzień po katastrofalnym wystąpieniu pana Dudy na konwencji PiS, które niektórzy określili ze znanych tylko sobie powodów jako świetne, wystąpienie kandydatki SLD, Magdaleny Ogórek jest dość powszechnie krytykowane. W porządku, można wystąpienie pani Ogórek krytykować, ale na tle żałosnego Dudy wypadła ona całkiem przyzwoicie” – napisał Lis na portalu natemat.pl.
I zaraz dodaje: „Obiecywał wszystko wszystkim, jak jakiś neo Leppero - Wrzodak. O sprawach, którymi prezydent powinien się zajmować, czyli o kwestiach zagranicznych i obronności, nie powiedział ani słowa”.
Lis znalazł też okazję, żeby zaatakować śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wypominając Dudzie, że „stale powoływał się na Lecha Kaczyńskiego jakby zapominając, że zdaniem ogromnej większości Polaków, co pokazywały sondaże, ta prezydentura była, niestety, pośmiewiskiem”.
Po kilku kolejnych zdaniach pojawia się wreszcie prawdziwy powód ataku na kandydata PiS. Zdaniem Lisa, Ogórek i Duda nie mają kwalifikacji, by pełnić urząd prezydenta, ale to „Duda zdaje się stanowić o wiele większe zagrożenie”.
Na zakończenie Lis wystawia ocenę konwencjom Ogórek i Dudy. Wynik można przewidzieć z góry, ale zacytujemy. „Otóż pani Magdalena Ogórek wystąpiła dziś na trójkę. Za swój zeszłotygodniowy „rewelacyjny”, a dokładniej śmieszny występ, a tym bardziej za kolejne swe występy, Duda zasługuje na pałę” – podsumowuje Lis.