Z informacji portalu Wirtualnemedia.pl wynika, że Gozdyra, która w Polsacie prowadzi m.in. „Wydarzenia”, na swoim profilu na Twitterze zamieściła wpis ze zdjęciem tekstu opublikowanego na łamach „Wprost”. Taki rodzaj rozpowszechniania treści artykułów tygodnika oburzył Michała Majewskiego, szefa działu śledczego tygodnika. Na Twitterze wywiązała się żywiołowa dyskusja:
- Jaki jest paragraf na fotografowanie całych szpalt tekstu i wrzucanie ich na tt? Chazan, Wprost. Dla mnie czyste złodziejstwo - napisał Majewski na Twitterze.
- Przecież się na was powołuję, przytomny jesteś? - ripostowała dziennikarka Polsatu - Zakończyliśmy dialog. Podobnie jak ja kończę prenumeratę Wprost – dodał, po czym usunęła zdjęcia tekstu z Twittera.
Z informacji Presserwisu wynika, że całe zamieszanie na Twitterze doprowadziło do podjęcia decyzji o czasowym zawieszeniu dziennikarki.