Tak naprawdę jest tylko jedna zasadnicza różnica: pojawili się dziennikarze i rozwinęły się media inne niż te, którym koncesje na myślenie daje „Gazeta Wyborcza”. Śmiem twierdzić, że kilkoma z tych mediów kieruję. Jest jeszcze jedna różnica: mamy prawie trzysta klubów „Gazety Polskiej” i rozwijający się drugi obieg filmowy. Tak samo silne jak dawniej jest „Radio Maryja”, a z drugiej strony pluralizm tworzy trochę salonowa, ale jednak zwalczana „Rzeczpospolita”. Mamy też niebywały rozwój wolnego internetu. To powoduje, że skazany kiedyś na dziesięcioprocentową wegetację obóz patriotyczny osiąga w wyborach 30 proc. Zresztą, gdyby nie parę błędów, byłoby jeszcze lepiej. Nic też dziwnego, że nad tymi mediami zbierają się czarne chmury. Niemal pewna zmiana kierunku ideowego „Rzeczpospolitej”, próba ograniczania debaty w internecie i bezprzykładne niszczenie „Gazety Polskiej” świadczą o tym, że elity III RP dobrze wiedzą, co im naprawdę zagraża. Na miejscu prawicy chuchałbym i dmuchał na dorobek, który dzisiaj mają niezwiązane z establishmentem media. W przeciwnym razie bezbronna prawica znowu wróci do wyników rzędu 10 proc. I wtedy naprawdę wszystko będzie po staremu.
Wszystko po staremu?
Nie mają Państwo déjà vu. Michnik znowu jest gwiazdą wszystkich mediów. Urban z pozycji autorytetu udziela wywiadów.
Autor: Tomasz Sakiewicz
Tak naprawdę jest tylko jedna zasadnicza różnica: pojawili się dziennikarze i rozwinęły się media inne niż te, którym koncesje na myślenie daje „Gazeta Wyborcza”. Śmiem twierdzić, że kilkoma z tych mediów kieruję. Jest jeszcze jedna różnica: mamy prawie trzysta klubów „Gazety Polskiej” i rozwijający się drugi obieg filmowy. Tak samo silne jak dawniej jest „Radio Maryja”, a z drugiej strony pluralizm tworzy trochę salonowa, ale jednak zwalczana „Rzeczpospolita”. Mamy też niebywały rozwój wolnego internetu. To powoduje, że skazany kiedyś na dziesięcioprocentową wegetację obóz patriotyczny osiąga w wyborach 30 proc. Zresztą, gdyby nie parę błędów, byłoby jeszcze lepiej. Nic też dziwnego, że nad tymi mediami zbierają się czarne chmury. Niemal pewna zmiana kierunku ideowego „Rzeczpospolitej”, próba ograniczania debaty w internecie i bezprzykładne niszczenie „Gazety Polskiej” świadczą o tym, że elity III RP dobrze wiedzą, co im naprawdę zagraża. Na miejscu prawicy chuchałbym i dmuchał na dorobek, który dzisiaj mają niezwiązane z establishmentem media. W przeciwnym razie bezbronna prawica znowu wróci do wyników rzędu 10 proc. I wtedy naprawdę wszystko będzie po staremu.
Autor: Tomasz Sakiewicz
Źródło: