Wczoraj wieczorem, na antenie neo-TVP Info, gościem była Krystyna Janda. To nic nowego odkąd media publiczne zostały bezprawnie przejęte przez ludzi nowego szefa MKiDN - Bartłomieja Sienkiewicza. Aktorka rzuciła teorię, że nie dostaje ciekawych propozycji filmowych, bo "jest inteligentką na ekranie", a polskie kino to "kurwa i złodziej".
W Paryżu rozpoczął się proces Romana Polańskiego dotyczący oskarżeń o zniesławienie brytyjskiej aktorki Charlotte Lewis. Aktorka złożyła pozew, gdy reżyser zapewnił, że Lewis kłamała, oskarżając go o wykorzystywanie seksualne w latach 80., kiedy była nastolatką.