Pieniądze, tożsamość, bezpieczeństwo – tym wszystkim ryzykujemy, jeśli bezmyślnie i nieostrożnie wrzucamy nasze zdjęcia do publicznego wglądu w mediach społecznościowych. Czasem aż trudno w to uwierzyć, ale nawet z pozoru niewinna fotografia może złodziejom otworzyć drzwi do naszego majątku.
W kubłach pomyj było więc wszystko: mokasyny, Boney M jakieś nie takie, a w ogóle dlaczego i po co w Chełmie? Przez niektórych, przede wszystkim przez bezpośrednią konkurencję z „prawej” strony, przemawiała pewnie zwykła zazdrość, przez innych złość, gdyż impreza spotkała się naprawdę z dobrym i żywym przyjęciem, a oglądały ją i bawiły się przy niej miliony Polaków - pisze w najnowszym felietonie dla niezalezna.pl Tomasz Łysiak.