Mikołaj Choroszyński w swojej książce pt. „Dieta mind. Sposób na długie życie” opisuje zdrowotne właściwości ryb i owoców morza.
Co daje jedzenie ryb?
1. Pełnowartościowe białko, które jest niezbędne do procesów toczących się w organizmie. Warto dodać, że strawność białka ryb czy owoców morza jest bardzo duża (wynosi ponad 90%). Oznacza to, że znacznie ułatwiamy naszemu ciału odżywianie.
2. Witaminy i składniki mineralne – przede wszystkim ryby zawierają dużo jodu, jedynego minerału odgórnie suplementowanego w naszym kraju. Od 1935 roku jest on dodawany do soli spożywczej. Spożywamy go za
mało z tradycyjną żywnością, a im dalej od morza, im bardziej w góry, jodu jest coraz mniej. Kolejnym składnikiem zalecanym do suplementacji przez cały rok jest witamina D, a morskie ryby w nią obfitują.
Zdecydowanie lepsza od dodatkowej suplementacji jest odpowiednio dobrana żywność.
3. Kwasy tłuszczowe omega-3 niezbędne dla organizmu. Bez nich osłabiamy odporność, gospodarkę hormonalną oraz funkcje mózgu. Dzieci, których mamy w trakcie ciąży jadły dwie porcje ryb tygodniowo, rodziły się ze znacznie wyższym ilorazem inteligencji.
Mięso ryb i owoców morza przeważnie jest niskokaloryczne, a dzięki dużej zawartości białka i składników mineralnych jest wysoce odżywcze i bardzo sycące. Ryby tłuste natomiast są bardzo cenne ze względu na nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Ostrygi i śledzie są znanym od dawna afrodyzjakiem.
Świeże ryby rozpoznamy po czerwonych skrzelach, szklistym oku i sprężystej tuszy.
Ryby a zanieczyszczenia
Faktem jest, że stan wód mórz i oceanów z roku na rok ulega pogorszeniu. I niestety skład ryb również. Mimo to jednak korzyści płynące ze spożywania ryb są i tak większe niż ryzyko z powodu zanieczyszczeń.
By ograniczyć ryzyko spożywania wraz z rybami metali ciężkich i innych toksyn można:
- spożywać różne odmiany ryb i owoców morza. Nie należy trzymać się kurczowo na przykład łososia. Dzięki temu jeżeli nawet jakaś partia ryb czy gatunek będzie bardziej zanieczyszczony, zjemy go co najwyżej raz na jakiś czas.
- należy wybierać ryby oceaniczne. Mają dużo czystsze mięso niż te morskie i hodowlane.
- kupujmy ryby świeże lub mrożone. Unikajmy produktów konserwowych, w szczególności puszkowanych. Przy otwieraniu puszki duża ilość zanieczyszczeń przedostaje się do produktu.
- zjadajmy ryby zaraz po kupieniu. Ryby i owoce morza nie lubią czekać, aż ktoś je zje. Bardzo szybko się psują. Jeżeli nawet nie wyglądają podejrzanie po dwóch dniach leżenia w lodowce, to najprawdopodobniej mają już dużą zawartość histaminy – aminy, która może dawać efekt uczuleniowy/alergiczny.
- należy wybierać mniejsze ryby morskie lub oceaniczne. Nie żyją one wystarczająco długo, aby zgromadzić w sobie dużą ilość metali ciężkich, w odróżnieniu na przykład od tuńczyka, który może żyć 30–40 lat. Przez ten czas jego mięso i tkanka tłuszczowa gromadzi dużo substancji, których byśmy u siebie nie chcieli.
- nie jedzmy wyłącznie ryb wędzonych. Wędzenie powoduje nagromadzenie się niekorzystnych substancji o działaniu rakotwórczym. Jednak raz na jakiś czas pasta z wędzonych szprotek nikomu nie powinna zaszkodzić.
- ryby mrożone należy od razu przyrządzać po wyjęciu z lodówki. Nie rozmrażać! Pozbyć się ewentualnie glazury pod bieżącą wodą i od razu przyrządzać rybkę. Dzięki temu nie rozpadnie się w trakcie gotowania i zachowa pełniejszy smak.
Wegetarianie i algi morskie
Wegetarianie i weganie niejedzący ryb mogą zbilansować sobie bardzo sprawnie jadłospis, włączając do niego właśnie algi morskie. Dostarczą owoc morza, którego tak łaknie organizm. Co za tym idzie, uzupełnią dietę o pełnowartościowe białko, witaminę D oraz żelazo. Dostarczą także odpowiednią ilość jodu i chlorofilu, który z kolei zapewni niezbędną ilość magnezu. Część alg morskich zasobna jest w kwasy omega-3.
Algi morskie można śmiało nazwać superżywnością. Dostarczają w skoncentrowanej postaci większość niezbędnych do życia składników odżywczych.
Przepis
Pasta z sardynek
Składniki: szprotki wędzone, koncentrat pomidorowy, cytryna, koperek, oliwa z oliwek, szczypta chilli.
Przygotowanie
Ze szprotek usuwamy główki, dodajemy koncentrat, sok z cytryny, chilli i całość blendujemy. Na koniec dodajemy posiekany koperek.