Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Zawierucha nie kryje radości z roli w "Pewnego razu... w Hollywood". "Aaaa! Jestem tutaj!"

Rafał Zawierucha, który zagrał rolę młodego Romana Polańskiego w filmie Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood", pochwalił się swoim sukcesem. "Aaaa! Jestem tutaj! Już po premierze - teraz całą noc święto kina! Święto Tarantino i całej rodziny! Całuje mocno wszystkich bez wyjątku!" - napisał na Facebooku. Na planie znalazł się obok takich gwiazd jak Leonardo DiCaprio, czy Brad Pitt. 

Autor:

Gdy pojawiły się pogłoski o tym, że Rafał Zawierucha zostanie wycięty z filmu Tarantino, aktor stwierdził, że jest dumny z samego faktu, że został zauważony przez tak wybitnego reżysera. Na szczęście sceny z udziałem Polaka nie zostały wycięte, o czym możemy przekonać się już w zwiastunie do "Pewnego razu... w Hollywood".

Na planie polskiemu aktorowi towarzyszyły takie sławy jak Brad Pitt, Leonardo DiCaprio, Al Pacino, Margot Robbie, czy Dakota Fanning. Choć niejednemu mogłoby się od takiej ilości gwiazd w głowie pomieszać, to Zawierucha pozostał wierny swoim zwyczajom.

W rozmowie z "Galą" przyznał, że codziennie pokonywał na rowerze trasę około 50 km. Było to o tyle dziwne, że w Hollywood nikt nie jeździ na rowerze.

Teraz, po premierze filmu, pochwalił się swoim sukcesem:

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle