Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Nadchodzi sezon grzewczy. "Korek powietrzny" to śmiertelna pułapka

Za kilka dni ochłodzenie. Temperatury w nocy spadną znacznie poniżej 10 stopni. To oznacza, że sezon grzewczy za pasem. Warto się przyjrzeć piecom, kotłom czy kominkom, które przez kilka miesięcy praktycznie nie pracowały. Przed pierwszym rozpaleniem trzeba też wiedzieć o zjawisku, przed którym od lat ostrzegają strażacy. Jego skutki mogą być śmiertelnie niebezpieczne.

Korek powietrzny - co to znaczy

Strażacy przypominają o nim od lat. Najczęściej latem, gdy silnie nagrzane dachy i przewody kominowe zaburzają naturalny ciąg. W takich warunkach spaliny z urządzeń gazowych zamiast wydostawać się na zewnątrz, mogą cofać się do pomieszczeń, a wraz z nimi wraca tlenek węgla.

"Korek powietrzny" pokazuje, jak zaburzenie naturalnego ciągu może zmienić kierunek przepływu spalin. A właśnie sprawność ciągu nabiera szczególnego znaczenia, gdy po kilkumiesięcznej przerwie ponownie uruchamiamy urządzenia grzewcze. Przed pierwszym odpaleniem warto upewnić się, że przewód jest drożny, wentylacja działa prawidłowo, a spaliny mają swobodną drogę na zewnątrz.

Nawet nie wyczujesz i nie zobaczysz

Tlenek węgla jest bezbarwny, bezwonny i bezsmakowy. Nie można go poczuć, zobaczyć ani usłyszeć. Wiąże się z hemoglobiną ponad 200 razy szybciej niż tlen, przez co organizm przestaje transportować tlen do komórek. Pierwsze objawy, ból głowy, senność, zawroty głowy, łatwo pomylić z przeziębieniem lub zmęczeniem po całym dniu.

Dlatego szczególnie niebezpieczny jest nocą, kiedy domownicy śpią.

Dramatyczne liczby z ubiegłego sezonu

Według oficjalnych danych z portalu gov.pl, od 1 października 2025 roku do 12 stycznia 2026 roku, czyli przez pierwsze trzy i pół miesiąca sezonu grzewczego, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej odnotowała w Polsce 1735 interwencji związanych z emisją tlenku węgla w budynkach mieszkalnych. W wyniku zatrucia czadem 31 osób zmarło, a 669 uległo zatruciu.

Co zrobić przed pierwszym włączeniem

Przed rozpaleniem pieca, kotła lub kominka po letniej przerwie warto zadbać o trzy rzeczy:

  • zlecić przegląd kominiarski. Przewody dymowe od palenisk na paliwo stałe należy czyścić co najmniej cztery razy w roku, a przewody spalinowe od palenisk na paliwo ciekłe i gazowe co najmniej dwa razy. Czyszczenie to nie to samo co kontrola stanu technicznego. Niezależnie od czyszczenia, stan techniczny przewodów kominowych powinien być kontrolowany co najmniej raz w roku.
  • zamontować czujnik tlenku węgla. Przepisy wprowadzone w grudniu 2024 roku stopniowo wprowadzają obowiązek stosowania czujek tlenku węgla w pomieszczeniach, w których odbywa się spalanie paliwa stałego, ciekłego lub gazowego. Właściciele mieszkań użytkowanych przed 23 grudnia 2024 roku mają na to czas do 1 stycznia 2030 roku, ale czad nie czeka na termin. Czujnik kosztuje około 100 złotych. Miejsce montażu powinno być zgodne z instrukcją producenta i wymaganiami właściwymi dla danego urządzenia i pomieszczenia.
  • nie zasłaniać kratek wentylacyjnych. Szczególnej uwagi wymagają wyremontowane mieszkania ze szczelnymi oknami. Bez odpowiedniego dopływu świeżego powietrza mogą pojawić się problemy z prawidłowym ciągiem i odprowadzaniem spalin.
     
Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle