Zainteresowanie Magdaleny Różczki tematyką pieczy zastępczej pojawiło się po narodzinach jej pierwszego dziecka. – Wtedy osobiście doświadczyłam, jak bardzo każde maleństwo jest zależne od rodzica i jego obecności – wspomina w rozmowie z Polską Agencją Prasową. To skłoniło ją do refleksji nad losem dzieci, które z różnych powodów nie mogą wychowywać się w rodzinach biologicznych.
Los zaprowadził aktorkę do Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego w Otwocku, gdzie trafiają dzieci pozostawione w Oknach Życia, szpitalach lub odebrane rodzicom z powodu przemocy. Jak zaznacza, wiele z nich rodzi się z obciążeniami zdrowotnymi, m.in. zespołem FAS, co znacząco utrudnia proces adopcji.
W swojej działalności wolontariackiej Różczka apeluje do kobiet, by nie spożywały alkoholu w ciąży. – Alkohol jest najgorszą rzeczą, która może pozostawić dziecku nieodwracalne skutki. Jeśli kobieta wie, że nie będzie wychowywać dziecka, jedyne, co może mu dać, to zdrowie – podkreśla.
Aktorka przywołała historię Marcinka, dziecka z diagnozą FAS, które po trzech latach pobytu w placówkach trafiło do rodziny zastępczej. – Po miesiącu zaczął mówić, śpiewać i chodzić. Zrozumiałam, że kluczowa była miłość i obecność rodzica – relacjonuje.
Różczka zwraca uwagę, że prowadzenie rodziny zastępczej to ogromne wyzwanie, także finansowe.
– Największym problemem jest brak wsparcia systemowego. Państwo daje rodzinom zastępczym za mało środków, a do tego od lat ciągnie się za nimi zły wizerunek
– zaznacza.
W 2024 roku aktorka założyła Fundacja Ukochani, której celem jest pozyskiwanie nowych rodzin zastępczych oraz realne wsparcie już istniejących. Fundacja planuje tworzenie Centrów Wsparcia Rodzin Zastępczych, oferujących pomoc dzieciom i opiekunom.
Jak podał Główny Urząd Statystyczny, na koniec 2024 r. w pieczy zastępczej przebywało 77,3 tys. dzieci. Jednocześnie rodziny zastępcze domagają się ujednolicenia wynagrodzeń. Petycja w tej sprawie trafiła do Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które zapowiedziało odpowiedź do 24 lutego br.
– Marzę o świecie, w którym rodzice zastępczy będą właściwie doceniani, wspierani i szanowani
– dodaje Różczka.