Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Procesu Cieszkowski kontra Baldwin ciąg dalszy. Tym razem przegrywa Polak

Alec Baldwin pozwał Wojciecha Cieszkowskiego o pomówienie. Gwiazdor Hollywood twierdzi, że nie uderzył Polaka podczas awantury o miejsce parkingowe w Nowym Jorku. Przegrał. Tak jak Polak, który zarzucił mu później oszczerstwo. Sąd orzekł, że Baldwin wcale nie oczerniał Cieszkowskiego w mediach, a jedynie wyrażał swoją opinię o sytuacji. To jednak nie koniec.

Autor:

Do zdarzenia doszło 2 listopada 2018 roku na Manhattanie. „Hollywood Reporter” powołując się na informacje od Sophii Mason z nowojorskiej policji podaje, że między aktorem a właścicielem firmy budowlanej z Polski Wojciechem Cieszkowskim doszło do kłótni o miejsce parkingowe, która zakończyła się rękoczynami przy parkomacie.

49-letni Polak miał postawić samochód w miejscu, w którym chciał zaparkować aktor. Cieszkowski, który po całym zajściu został przewieziony do szpitala, powiedział w rozmowie z portalem Page Six, że jest obolały, ale nic mu nie będzie.

Rozpoznałem Baldwina bo widziałem go kilka razy w „Saturday Night Live

– tłumaczył. Baldwin zaraz po scysji miał przyznać się interweniującemu policjantowi, że popchnął mężczyznę. „To dupek” – miał dodać artysta.

Aktor trafił do aresztu w East Village na Manhattanie, z którego został zwolniony po dwóch godzinach. Baldwin został oskarżony o napaść i nękanie trzeciego stopnia. Podczas rozprawy, która odbyła się 23 stycznia 2019 roku aktor przyznał się do winy. Sąd skazał go na jeden dzień terapii radzenia sobie z gniewem i mandat w wysokości 120 dolarów.

Teraz sąd oddalił jeden z zarzutów Polaka o oszczerstwo. Zasądził, że Baldwin wcale nie oczerniał Cieszkowskiego w mediach, a jedynie wyrażał swoją opinię o sytuacji. Kolejna rozprawa już 19 lutego 2020 roku.


 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, wprost.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle