Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Pomarańczowy ślad na nagrobku to nie przypadek. Można temu zapobiec

Najczęściej pojawiają się na płycie w kształcie małego okręgu. Przypominają rdzę, bo właściwie nią są. Mają różny kolor, najczęściej pomarańczowy, ale też brązowo-żółty, a nawet brunatny. Winny nie jest kamień, a ich usunięcie wcale nie należy do łatwych zadań.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, skąd na nagrobku biorą się te ślady? Wielu podejrzewało, że to wada kamienia. Część osób, która opiekuje się nagrobkami najbliższych myślała, że granit po prostu tak reaguje na wilgoć albo że to naturalne przebarwienie. Nic z tych rzeczy. Odpowiedź jest dużo prostsza, niż się wydaje. 

Winowajca stoi na nagrobku

Niektóre metalowe podstawki pod znicze pokryte są powłoką antykorozyjną. Mają na nią wpływ: wilgoć, deszcz, mróz czy roztopy. Pod ich wpływem powłoka pęka, a metal ulega korozji. Rdza wnika w pory kamienia. Dlatego po kilku tygodniach na płycie widać okrągłą, najczęściej pomarańczową "pamiątkę", zwykle dokładnie w obrysie podstawki.

Szczególnie narażone na trudne do usunięcia zabrudzenia są płyty z lastryka i granitu. Rdza może wnikać w ich strukturę i pozostawać tam przez długi czas. I tu zaczyna się problem, bo niestety te plamy są trudne do usunięcia. 

Nie każdy środek pomoże

Zwykłe mycie nic nie da. Potrzebny jest specjalistyczny odplamiacz i to dobrany do konkretnego materiału nagrobka. Preparat, który działa na granit, może trwale uszkodzić marmur. Z kolei kwaśny środek zostawi na lastryku matową plamę zamiast rdzawej. Dlatego przed użyciem czegokolwiek warto sprawdzić w mało widocznym miejscu jak kamień na niego reaguje. Na dodatek stare plamy, które zdążyły wsiąknąć głęboko nie zawsze znikają do końca. Nawet po kilku podejściach z dobrze dobranym preparatem. 

Wystarczy jedna prosta zmiana

Lepiej więc zapobiec problemowi, niż później z trudem próbować go rozwiązać. Źródłem kłopotów jest najczęściej żelazna podstawka pod znicz. Wymień ją na kamienną, ceramiczną albo ze stali nierdzewnej. Takie podstawki można kupić w sklepach z akcesoriami nagrobnymi. Nie są źródłem rdzawych zacieków charakterystycznych dla korodującej stali.

Jeśli podstawki już stoją, to sprawdź, czy nie mają śladów rdzy lub odchodzącej powłoki. Podstawka, która zaczęła korodować, zostawia ślad w każdym nowym miejscu gdzie ją postawisz.

Przed 1 listopada warto zajrzeć pod znicze, które już stoją na nagrobku. Jeśli widzisz rdzę, po prostu je wymień. Jeśli rdzy nie ma, sprawdź, czy materiał podstawki jest odporny na korozję. Pomarańczowego okręgu łatwiej uniknąć niż go usunąć.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle