Dziuban z Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne pokonał 155 km na Dalmacja Ultra Trail. Przewyższenie, jakie musiał przebyć to 6600 m. Trasa ultramaratonu z miejscowości Omis biegła wzdłuż wybrzeża Adriatyku do Splitu i dalej górami Mosor wiodła m.in. przez opuszczone wioski dalmackie.
Dziuban zaznaczył, że nie było jednak wiele czasu, żeby zachwycać się rożnymi formami roślinnymi. "Trasa była trudna, kamienista, porównywalna do biegu granią Tatr. Nie ukrywam, że to mój start sezonu, jak nie w ogóle mojego dotychczasowego biegania" – dodał.
Leśnik zajął w tym biegu 6. miejsce w kategorii open, uzyskując czas 24 godz. 9 min.
Natomiast inny pracownik krośnieńskiej RDLP podleśniczy Dominik Jagieła, który na co dzień pracuje w Nadleśnictwie Dukla, przebiegł 166 km na wyspie Reunion na Oceanie Indyjskim. Bieg ten zaliczany jest do trzech najtrudniejszych i najbardziej prestiżowych biegów na świecie.
Jak podkreślił Jagieła, start w tym ultramaratonie był jego marzeniem.
"Po kilku latach marzeń i starań udało mi się dotrzeć na rajską wyspę Reunion i stanąć na starcie najtrudniejszego biegu w lidze Ultra Trail World Tour - Diagonale des Fous. To trasa ekstremalnie trudna; start z poziomu oceanu i podbieg na 2100 m. Następnie kamienie przeplatane dżunglą i zbiegami, gdzie na 3 km było do pokonania 900 m deniwelacji. W połączeniu z temperaturą i wilgotnością dało to iście szatańską mieszankę"
– stwierdził.
Zaznaczył, że sukces jest tym większy, że miesiąc wcześniej, w trakcie pracy w lesie, skręcił nogę. Jagieła na mecie zajął 513 miejsce na 2600 uczestników. Biegł bez przerwy prawie 44 godziny.
Obaj leśni biegacze są również ratownikami ochotnikami w Grupie Bieszczadzkiej GOPR.