Przyczyny stanów lękowych
1. Uszkodzenia neurologiczne, mogą to być urazy powypadkowe, ograniczające niektóre funkcje mózgu.
2. Zburzenia emocjonalne na skutek niewłaściwego funkcjonowania gruczołów wewnętrznych, głównie tarczycy.
3. Traumy, dramatyczne krzywdy, długotrwałe negatywne przeżycia szczególne w życiu płodowym, we wczesnym dzieciństwie, ale również w późniejszych okresach, często spychane do podświadomości. Stresy pourazowe – wypadki, stres z pola walki itd.
Określenie sytuacji lękowych
Pierwszy rodzaj stanów lękowych
- Stan lękowy nie jest związany z żadnym zagrożeniem, jest wewnętrznym napięciem. Nie mamy konkretnych powodów do lęku, ale mimo to obawiamy się.
- Myślenie katastroficzne – ciągle przewiduje się czarne, negatywne scenariusze tego, co się wydarzy. Jest lęk przed jakimś niesprecyzowanym nieszczęściem, często towarzyszy mu, niska samoocena, przesadzone obawy, częste stany paniki, myślenie depresyjne wynikające z pesymizmu, używanie słów wyolbrzymiających, wybuchy gniewu, myśli samobójcze.
Postać Filifionki z „Opowiadań z Doliny Muminków” Tove Jansson jest typowym przykładem lęku i myślenia katastroficznego. Wciąż obawia się jakiejś strasznej katastrofy, niemal jej wyczekuje.
Drugi rodzaj stanów lękowych
Ten stan lękowy opiera na niewspółmiernej, silnej reakcji emocjonalnej wobec drobnej, mało istotnej sytuacji, np. nastolatka ma wrażenie, że wszyscy na nią patrzą, wszyscy obserwują, oceniają czy mam markowe ciuchy czy nie.
Tłumione emocje, szczególnie agresja, przyczyniają do wybuchu złości oraz pojawiania się stanów lękowych w związku z błahymi, nieistotnymi bodźcami.
Co wspomaga lub szkodzi w wyjściu z lęku?
POMOCNE POSTAWY
- większe pragnienie pozytywnych zmian ogranicza lęk
- większa świadomość siebie (umiejętność odczytywania i rozróżniania stanów mentalnych myśli, wyobrażeń, wspomnień, skojarzeń, obrazów, emocji, nastrojów, uczuć)
- uwaga, czujność, uważność
- wewnętrzna refleksja (umiejętność zauważanie powtarzających się wzorów, utrwalonych sposobów reagowania na trudne sytuacje).
- umiejętność interpretowania wydarzeń mojego życia jako pozytywnych i sensownych
- umiejętność łączenia we właściwy i harmonijny sposób wewnętrznego wsparcia, samoakceptacji ze stawianiem sobie wyzwań.
- większy dystans wobec samego siebie pomaga łatwiej odkrywać i akceptować prawdy o sobie, nawet gdy są trudne do przełknięcia. Kiedy odczuwam wystarczające
-wsparcie, ze strony bliskich i przyjaciół ułatwia w zastosowaniu nowo nabytej świadomości.
POSTAWY KTÓRE SZKODZĄ
- marazm, nieuporządkowanie, bezwład
- życie bez pragnień, bez dążeń, w negatywnym samozadowoleniu,
- niechęć i obawa przez zmianą
- zgoda na przeciętności
- brak szczerości wobec siebie, życie w iluzji.
Negatywne napięcia, które wzmagają lęk: perfekcjonizm, narcyzm, skrupuły, wewnętrzny krytyk.
Perspektywa procesu i etapy wyjścia ze stanów lękowych
Etap pierwszy
- Uświadomienie i odczucie własnych emocjonalnych zranień i ich skutków. Uświadomienie sobie swoich ran. Zazwyczaj są to zranienia wynikające z braku miłości. Jest to etap wstępny. Powrót do świata emocji i uczuć.
- Jesteśmy zranieni przez opuszczenie, niezauważenie, niedocenienie, odsunięcie. Proces uświadamiania i przeżywania może się rozkładać na lata.
- By pójść dalej, muszę wrócić i przeżyć ponownie mój niepokój, mój strach, poczucie winy.
To co kiedyś przeżywałem, ale i jeszcze dziś mnie dotyka.
- Uświadamiam sobie skutki tych krzywd i zranień oraz odkrywam mechanizmy bezwiednego powtarzania wielu zachowań, postaw np. takich jak: izolacja, gniew, agresja, głęboki smutek, nienawiści, są one reakcją na brak miłości. By wyjść z lęków i niepokojów z nieuporządkowania uczuciowego trzeba powrócić do historii swego życia.
Ważnym jest by ta wędrówkach w naszą przeszłość w naszą historię nie dokonywać samotnie. Gdy tylko sam zgłębiam swoją historię mogę pewnych rzeczy nie widzieć, mogę tkwić w schematach myślowych, które powstały na skutek moich kompleksów.
Drugi etap
Szukanie sensu i kierunku życia. Sensu naszego życia szukamy w świetle spotkania z bliskimi osobami i przyjaciółmi.
Braki ludzkiej miłości, szczególne dotkliwe w dzieciństwie, nie determinuje naszego życia, zawsze jest szansa by je przepracować, pozytywnie zinterpretować, zmienić.
Osobista historia każdego człowieka jest pewnego rodzaju skarbem, czymś delikatnym, jest nieobrobionym szafirem, diamentem. Jeśli się ją przemyśli, przepracuje – wtedy nabiera sensu, świeci i błyszczy jak drogocenny, oszlifowany diament.
- Praca wewnętrzna zakłada wzięcie odpowiedzialność za swoje życie — zobaczenie swojego udziału w tym, co nas spotyka. Nie należy zrzucać odpowiedzialności na Pana Boga, na rodziców, współmałżonka itd., zaś siebie pojmować jako ofiary czyjś decyzji, czy działań.
Trzeci etap
Decyzja na zmianę. Proces wprowadzania zmian wymaga towarzyszenia i wsparcia ze strony życzliwych osób, przyjaciół. Samo rozumienie dlaczego tak się zachowujemy, to za mało. Zmiana wymaga trudu i wysiłku, wytrwałości, zmiana kosztuje. Zmiana budzi lęk i opór, choćby była najbardziej upragniona. Jest to etap najtrudniejszy, bo trudno zdecydować się na zmianę, na trudną pracę wewnętrzną. Sama wiedza i rodzaj poznania się nie wpływa na zmianę, dopóki nie podejmie się decyzji, by się zmienić. Jest to etap decydujący o wyjściu ze swoich lęków, blokad i ograniczeń.
Za osobistą decyzją, musi iść pełne przekonanie, że chce z tym coś zrobić, że chce wejść w proces zmiany, że tej zmiany się nie lękam, że ta zmiana jest możliwa.
Uświadamianie sobie swoich zranień jest doświadczeniem bardzo trudnym i bolesnym, ale jeszcze trudniej jest zdecydować się na zmiany. Lęk przed nieznanym bywa tak silny, że niektóre osoby - nawet te, które wcześniej chciały uporządkować swoje emocje i relacje - wolą pozostać w sobie znanym „piekle". „Lepsze znane piekło niż nieznane niebo”. Straszliwy opór przeciw zmianie, przeciwko temu, co nowe, nieznane, wymagające jest powszechny wśród ludzi. Szczerość nie jest równoznaczna z zaufaniem, które jest potrzebne do nastąpienia procesu zmiany.
Czwarty etap
To etap integracji, który objawia się w owocach, w radości serca. W etapie integracji, pokój, praca, radość, odczucie pełni i sensu przeplatają się ze sobą.