Co roku z okazji prawosławnych Świąt Wielkanocnych przybywa tam wielu pielgrzymów z Grecji, Cypru, ale też i z całego świata. Około godziny 13:45 czasu miejscowego prawosławny patriarcha Jerozolimy trzykrotnie obchodzi kaplicę Bożego Grobu. Następnie zdejmuje szaty liturgiczne i z dwoma dużymi pękami świec (po 33 sztuki – tyle ile lat miał Chrystus) wchodzi do kaplicy Anioła, a następnie do właściwej kaplicy Grobu.
Wejście do kaplicy jest pieczętowane, a sam patriarcha, jeszcze przed wejściem do jej wnętrza, sprawdzany jest czy nie wnosi niczego, dzięki czemu mógłby zaprószyć ogień. Po modlitwie (czasami czas oczekiwania jest dłuższy, a czasami krótszy), wedle relacji patriarchy, samoistnie pojawia się ogień na płycie Grobu Pańskiego, od którego zapala on świece i wynosi do wiernych, ogłaszając radosną nowinę o Zmartwychwstaniu Chrystusa. Tradycja związana z pojawianiem się ognia na Grobie Jezusa jest także pielęgnowana przez wiernych Kościoła Ormiańskokatolickiego.