Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Betonowe tajemnice. Czy polskie schrony nadal mogą nas ochronić?

Przez wiele lat w polskich miastach rozwijano infrastrukturę mającą na celu ochronę ludności cywilnej na wypadek nalotów oraz ewentualnego konfliktu zbrojnego. W drugiej połowie XX wieku tworzono system obrony cywilnej obejmujący m.in. schrony przeciwlotnicze, ukrycia organizowane w piwnicach budynków mieszkalnych, podziemne przejścia oraz odpowiednio wzmacniane obiekty przemysłowe. Jakie ślady tej infrastruktury przetrwały do dziś i w jakim są stanie?

System obrony cywilnej w Polsce

Po zakończeniu II wojny światowej Polska znalazła się w nowej sytuacji politycznej, w której napięcia między blokiem wschodnim a zachodnim sprawiały, że widmo kolejnego konfliktu zbrojnego było bardzo realne. W odpowiedzi na to zagrożenie, szczególnie w latach 50. i 60., zaczęto rozwijać system obrony cywilnej, którego celem była ochrona ludności przed skutkami nalotów, a z czasem również przed zagrożeniami wynikającymi z użycia broni jądrowej i chemicznej.

W praktyce oznaczało to wprowadzenie obowiązku uwzględniania schronów w projektach nowych budynków publicznych oraz dużych zakładów przemysłowych. Tego typu obiekty powstawały również pod osiedlami mieszkaniowymi, zwłaszcza w większych miastach oraz na terenach o istotnym znaczeniu strategicznym.

System ten był zróżnicowany i obejmował kilka poziomów zabezpieczenia:

  • schrony przeciwlotnicze o wysokiej odporności konstrukcyjnej,
  • ukrycia ochronne o prostszej konstrukcji,
  • adaptowane piwnice budynków mieszkalnych,
  • podziemne obiekty specjalne dla administracji i przemysłu.

Schrony przeciwlotnicze - najbardziej zaawansowana infrastruktura

Najbardziej zaawansowanym elementem systemu były schrony przeciwlotnicze. Projektowano je tak, aby wytrzymały falę uderzeniową eksplozji, chroniły przed odłamkami oraz zapewniały względne bezpieczeństwo w przypadku skażeń chemicznych lub radiacyjnych.

Typowy schron posiadał:

  • grube, żelbetowe ściany i stropy,
  • hermetyczne drzwi przeciwwybuchowe,
  • system filtracji powietrza,
  • zapasowe źródła energii,
  • pomieszczenia sanitarne i magazynowe.

Część takich obiektów budowano pod instytucjami państwowymi, szpitalami czy zakładami przemysłowymi. W niektórych przypadkach mogły one pomieścić kilkaset osób.

Ukrycia i schrony w blokach mieszkalnych

Znacznie częściej niż typowe schrony budowano tzw. ukrycia przeciwlotnicze, które lokalizowano przede wszystkim w budynkach mieszkalnych. W blokach wznoszonych w latach 60., 70. i 80. często projektowano piwnice o solidniejszej konstrukcji, tak aby w sytuacji zagrożenia mogły pełnić funkcję prowizorycznych miejsc schronienia dla mieszkańców.

Nie były to jednak obiekty o tak wysokim standardzie jak pełnowymiarowe schrony. Zazwyczaj brakowało w nich zaawansowanych systemów filtracji powietrza czy rozbudowanego zaplecza technicznego. Ich głównym celem było zapewnienie podstawowej ochrony - przede wszystkim przed odłamkami oraz częściowe zmniejszenie skutków ewentualnych bombardowań.

Do dziś w wielu miastach można natrafić na pozostałości tego typu rozwiązań. Najbardziej charakterystyczne są m.in.:

  • ciężkie stalowe drzwi o zwiększonej odporności, 
  • włazy umożliwiające ewakuację,
  • przewody wentylacyjne wyprowadzone na powierzchnię.

Schrony zakładowe - ochrona dla przemysłu

Dużą rolę w systemie obrony cywilnej odgrywały także schrony budowane przy zakładach pracy. W okresie PRL przemysł ciężki był traktowany jako kluczowy dla funkcjonowania państwa w czasie wojny.

Dlatego w wielu fabrykach powstawały specjalne schrony przeznaczone dla załogi technicznej, która w razie konfliktu miała utrzymać produkcję lub zabezpieczyć instalacje przemysłowe. Takie obiekty znajdowały się m.in. przy dużych zakładach chemicznych, hutach czy elektrowniach.

Co stało się z polskimi schronami po 1989 roku?

Po 1989 roku system obrony cywilnej w Polsce stopniowo tracił znaczenie. Wiele schronów przestało być utrzymywanych w stanie gotowości, a część infrastruktury została przebudowana lub zaadaptowana do innych funkcji.

Niektóre dawne schrony pełnią dziś zupełnie inne role, na przykład:

  • magazynów,
  • archiwów,
  • pomieszczeń technicznych,
  • parkingów podziemnych.

W wielu przypadkach dokumentacja techniczna tych obiektów została rozproszona lub utracona, co utrudnia dokładne określenie ich liczby i stanu technicznego.

Ile schronów jest aktualnie w Polsce?

Według najnowszych danych z inwentaryzacji Państwowa Straż Pożarna przeprowadzonej w 2023 r., na terenie Polski istnieje dziś ponad 233 000 obiektów ochronnych, które w razie zagrożenia mogą pełnić rolę miejsc schronienia dla ludności. 

Z tej liczby tylko około 1 700 to klasyczne schrony o zamkniętej, hermetycznej konstrukcji, które zapewniają ochronę przed działaniem czynników zewnętrznych ze wszystkich stron. 

Większą część stanowią ukrycia i miejsca doraźnego schronienia:

ok. 7 800 ukryć - to uproszczone pomieszczenia, które mogą chronić ludzi przed odłamkami i częściowymi skutkami bombardowania,
oraz ponad 223 000 miejsc doraźnego schronienia - takie jak piwnice, podziemne przejścia, parkingi czy tunele o znaczeniu ochronnym. 

Łącznie ta infrastruktura daje potencjalne miejsce schronienia dla ponad 46 milionów osób, chociaż realna ochrona oraz techniczne wyposażenie tych obiektów (zwłaszcza tych najprostszych) różni się w praktyce. 

Nowa mapa schronów w Polsce 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji udostępniło nową aplikację „Gdzie się ukryć”, dzięki której mieszkańcy Polski mogą szybko znaleźć najbliższe punkty schronienia. Narzędzie działa zarówno na komputerach, jak i urządzeniach mobilnych, a jego intuicyjny interfejs umożliwia łatwe wyszukiwanie miejsc ochrony w okolicy, z podziałem na różne typy obiektów.

Aplikacja pozwala także na korzystanie w trybie offline, użytkownicy mogą pobrać dane na telefon i mieć dostęp do mapy nawet bez połączenia z internetem. Funkcja pobierania obejmuje obiekty w promieniu 50 km od wskazanej lokalizacji, a wybrane punkty można zapisać na liście ulubionych, którą można dowolnie edytować. 

Źródło: polskieradio24.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej