Polscy i czescy artyści zajmujący się serigrafią współpracują od lat, znają bardzo dobrze i lubią się, co można było zaobserwować podczas wirtualnego wernisażu wystawy.
Polską serigrafię chciano przedstawić już w kwietniu 2020 r.
"Decydująca była m.in. bliskość geograficzna oraz międzynarodowy szacunek, na który polska grafika systematycznie pracowała przez szereg lat"
- stwierdził jeden z kuratorów wystawy, czeski grafik Zdeniek Janaczek.
Przygotowania do wystawy przerwała pandemia i zapadła decyzja o odłożeniu jej na rok. Gdy i ten termin okazał się niemożliwy do zrealizowania, zdecydowano się na prezentację wirtualną.
„Jesteśmy świadomi wszystkich ograniczeń płynących z tej niełatwej decyzji. Podejmujemy te działania, wiedząc, że przeżycia związane z prezentowanymi dziełami będą wyłącznie informacyjne”
– stwierdził Janaczek i podkreślił, że dzięki wirtualnej przestrzeni można zaprezentować całą polską kolekcję.