Zespół śledczych odkrył, nieujawnione wcześniej, wymuszone transfery aktywów żydowskich na konta kontrolowane przez nazistów. Znaleziono około 3600 pudeł dokumentów zawierających informacje o klientach, w tym o osobach, które w czasie wojny znajdowały się na amerykańskiej czarnej liście za wspieranie nazistów. Credit Suisse lub inne szwajcarskie banki, które później połączyły się z Credit Suisse, prowadziły rachunki niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które pomagało w deportacjach Żydów do obozów koncentracyjnych, oraz oficera SS, który zarządzał funduszami niemieckiego ramienia gospodarczego.
Dotychczasowe ustalenia śledztwa wskazują, że zaangażowanie Credit Suisse było większe, niż wcześniej sądzono, i podkreślają wagę dalszego angażowania się w badania nad tą przerażającą epoką w historii nowożytnej.
– napisał w oświadczeniu Barofsky.
Dochodzenie wykazało także, że Credit Suisse wynajął biuro – i świadczył usługi bankowe – argentyńskiej agencji rządowej, która pomagała nazistom w ucieczce do Argentyny.
Bank łączył mniejsze szwajcarskie banki świadczące usługi Niemcom w okresie, gdy rabowali oni majątek żydowskich ofiar. Prawie trzy dekady temu bank zgodził się wziąć udział w ugodzie z ocalałymi z Holokaustu o wartości 1,25 miliarda dolarów.
W 2021 roku Centrum Simona Wiesenthala oskarżyło bank o niepełne ujawnienie swojej historycznej roli, w tym powiązań bankowych z niemieckimi nazistami, którzy zbiegli do Ameryki Południowej.
Credit Suisse przez lata ukrywał dodatkowe dowody powiązań z nazistami, a nawet próbował ukryć informacje przed naszym śledztwem kongresowym.