O pomoc w rozpoznaniu osoby uwiecznionej na fotografii, która do Archiwum IPN trafiła z WSI, Instytut poprosił w poniedziałek, publikując post w tej sprawie na swoim koncie na Facebooku. Zdjęcie pochodzi z teczki zatytułowanej "Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie".
"Postanowiliśmy poznać historię nieznajomej dziewczyny sfotografowanej ponad 70 lat temu na jednej z angielskich ulic. Chcielibyśmy dowiedzieć się, czy pozostała na emigracji czy też może wróciła do zniszczonej wojenną pożogą Ojczyzny, w której na dobre szalał stalinowski terror" - podano we wpisie.
"Pomimo przeprowadzonej w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej kwerendy archiwalnej nadal nie wiadomo, kim jest bohaterka ze zdjęcia, czy jeszcze żyje a może żyją jej dzieci lub wnuki" - dodano, zaznaczając też, że fotografia mogła zostać wykonana w Londynie, Edynburgu, Glasgow lub St Andrews.
Nie trzeba było długo czekać, by internauci, m.in. facebookowy profil "II wojna światowa w kolorze", ustalili, kim jest młoda kobieta z fotografii. Okazało się, że jest to Maria Barr, Polka, żona brytyjskiego pilkota, Philipa Rexa Barra, który zginął w 1943 r. Wskazania internautów potwierdził IPN.
- Bardzo cieszymy się, że naszym czytelnikom i innym internautom udało się dojść do tak ważnych materiałów archiwalnych, które jasno wskazują personalia naszej "nieznanej bohaterki". Według "Dziennika Polskiego" (nr 896 z 11 czerwca 1943 roku) to Maria Barr (Barczynska), żona brytyjskiego pilota (dowódcy 107. Dywizjonu RAF) Philipa Rexa Barra, który zginął w 1943 nad Holandią. Na fotografii z Archiwum IPN Maria Barr trzyma w dłoniach jego pośmiertne odznaczenie - D.F.C. (Distinguished Flying Cross), które odebrała osobiście z rąk króla Jerzego VI w tym samym roku
- powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową Adam Stefan Lewandowski z IPN.
Prezes IPN zapowiedział, że Instytut przeprowadzi dalsze podobne akcje.
Tymczasem internauci nie próżnują i odszukali zdjęcie, które prawdopodobnie przedstawia męża pani Marii, wspomnianego Philipa Rexa Barra.
O znalezieniu fotografii Barra poinformował na Facebooku profil "303 Jag Squad", zajmujący się kultywowaniem pamięci o Dywizjonie 303. W zamieszczonym wpisie przytoczono krótką biografię brytyjskiego pilota.
"Philip, brytyjski pilot z polskimi korzeniami, służył w dywizjonach bombowych - 35. i 107., zaangażowanych w misje nad terytorium Francji. Jego dziadek nazywał się Barczynski, potem zmienił [nazwisko] na Barr" - czytamy w zamieszczonym wpisie.
Jak podaje strona, Philip i Maria poznali się na pokładzie statku "Sobieski", po przegranej Francji w 1940 r. Statek ten był użyty do ewakuacji oddziałów alianckich z zachodniej Francji w ramach operacji Ariel. Para pobrała się w 1941 r. w Glasgow.
7 listopada 1942 samoloty 107. dywizjonu bombowego zostały skierowane do zniszczenia celów na terenie Holandii. Niestety, jeden z nich, ten, którym leciał Philip Rex Barr, uległ zniszczeniu. Nie wiadomo jednoznacznie, co było przyczyną katastrofy - "303 Jag Squad" podaje wersje o uderzeniu samolotu w instalację wysokiego napięcia oraz o zestrzeleniu przez działo przeciwlotnicze.
"Niesamowite, że wszyscy kopaliśmy głęboko, aby odnaleźć na zdjęciu tożsamość pięknej pani i znaleźć tragiczną historię jej pierwszego męża-brytyjskiego pilota z polskimi korzeniami" - czytamy we wpisie.