Historia kaplicy dotyka tragicznych wydarzeń. Król Zygmunt I Stary, wstrząśnięty śmiercią swojej pierwszej żony, królowej Barbary Zapolyi, zlecił zbudowanie mauzoleum dla żony i swojej rodziny. Do realizacji zaangażowano Bartolommea Berecciego. To florencki artysta – architekt i rzeźbiarz. Kaplica króla Zygmunta, powstała w latach 1519–1533, uznana jest za jego najwybitniejsze dzieło. Berecci odpowiadał też za rozbudowę zamku na Wawelu, zamku w Niepołomicach i zbudowanie ganku wewnętrznego i balkonu zewnętrznego kościoła Mariackiego.
Kaplica Zygmuntowska funkcjonuje też pod nazwami: Królewska, Rorantystów czy Jagiellońska. Tę część katedry wawelskiej bardzo łatwo rozpoznać z zewnątrz – królowa Anna Jagiellonka kazała pozłocić kopułę kaplicy w 1591 r. Historycznymi skarbami wewnątrz są m.in. nagrobki Zygmunta I Starego, jego syna Zygmunta II Augusta i jego siostry Anny oraz ołtarz Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny.
– Pokazuje ona z jednej strony potęgę dynastii Jagiellonów, ale również świadczy o ich pobożności i przekonaniu, że Złoty Wiek trwa dzięki ludziom, którzy potrafią współpracować z Bogiem
– opowiada ks. prałat Zdzisław Sochacki, proboszcz parafii archikatedralnej.
Kaplica Zygmuntowska nie jest na co dzień otwarta ze względów konserwatorskich.
– Teraz turyści mogą zobaczyć całe jej piękno
– mówi ks. Sochacki. Zachęca też, by zwiedzić podziemia katedry wawelskiej, w których znajdują się odnowione królewskie sarkofagi Zygmunta Starego, Zygmunta Augusta i Anny Jagiellonki. W przyszłym roku przypada zaś 500-lecie dzwonu Zygmunt.