Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Otwarto memoriał Eisenhowera

W Waszyngtonie oficjalnie otwarto kompleks memorialny upamiętniający 34. prezydenta USA Dwighta Eisenhowera. Składają się nań trzy pomniki, w tym przedstawiający "Ike'a" jako chłopca i podwieszana, tkana siatka ze stali ze szkicem klifów Normandii.

Autor:

Budowa miejsca upamiętniającego popularnego w Stanach Zjednoczonych "Ike'a" trwała ponad 20 lat. Wart 150 milionów dolarów projekt stworzenia memoriału został uruchomiony w 1999 roku przez Kongres. Inauguracja przeciągała się z powodu sporów dotyczących koncepcji upamiętnienia oraz epidemii koronawirusa.

Na miejsce pamięci przekształcono teren dawnego parkingu w pobliżu Kongresu. Dwa z pomników podkreślają główne punkty politycznej kariery Eisenhowera. Jedna rzeźba z brązu przedstawia go jako generała rozmawiającego z żołnierzami przed rozpoczęciem D-Day. Na drugiej prezydent stoi z trzema asystentami przed mapą świata wyrytą na wapiennej ścianie.

Największe kontrowersje wzbudza trzeci i najmniejszy pomnik przedstawiający chłopca, który siedząc obejmuje kolana i patrzy w dal. To "Ike" jako dziecko w Kansas. Susan Eisenhower, wnuczka prezydenta, początkowo sprzeciwiała się takiej formie pomnika. Argumentowała, że jej dziadek nie marzył jako młody chłopiec, by "zostać dowódcą w najbardziej niszczycielskiej wojnie w historii ludzkości". Ostatecznie rodzina zaakceptowała koncepcję upamiętnienia i jest z niej zadowolona.

Nad placem z pomnikami góruje wielka (150 na 20 metrów) podwieszana na słupach tkana siatka ze stali, która nocami będzie podświetlana. Znajduje się na niej szkic wybrzeża Normandii w czasach pokoju. Wykonania przepuszczającej światło stalowej konstrukcji podjął się urodzony w Polsce i mieszkający w Los Angeles architekt Tomasz Osiński, który przyznaje, że był to najtrudniejszy projekt w jego życiu.

Za całość miejsca pamięci i zagospodarowanie przestrzeni odpowiada architekt Frank Gehry, znany m.in. z projektu muzeum Guggenheima w Bilbao, siedziby Fundacji Louis Vuittona w Paryżu oraz hali koncertowej Walta Disneya w Los Angeles.

Eisenhower dołączył do innych prezydentów, którzy mają w amerykańskiej stolicy honorujące ich upamiętnienia. Te najbardziej znane to oblegane przez turystów Pomnik Waszyngtona oraz Mauzoleum Abrahama Lincolna. Po czwartkowej uroczystości inauguracyjnej z udziałem parlamentarzystów oraz wojskowej orkiestry już w piątek miejsce pamięci generała Eisenhowera będzie dostępne dla zwiedzających.

Eisenhower, który zastąpił Harry'ego Trumana na stanowisku głowy państwa, był prezydentem z ramienia Partii Republikańskiej. Urząd sprawował przez dwie kadencje w latach 1953-61. Miał wówczas za sobą błyskotliwą karierę wojskową - w 1944 roku dowodził m.in. lądowaniem wojsk alianckich w Normandii. Za jego prezydentury zakończyła się wojna koreańska.

W polityce wewnętrznej do największych osiągnięć "Ike'a" zaliczany jest rozwój infrastruktury drogowej oraz utworzenie Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA). Eisenhower zapewnił także wykonanie wyroku Sądu Najwyższego, który stanowił, że podział rasowy w szkołach jest sprzeczny z Konstytucją.

We wrześniu 1945 roku Eisenhower złożył wizytę w zrujnowanej po wojnie Warszawie. Amerykański wojskowy, witany entuzjastycznie przez mieszkańców stolicy, złożył kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza, odwiedził zrujnowaną Starówkę i został przyjęty w Belwederze przez władze.

Po zakończeniu prezydentury "Ike" wrócił na farmę, gdzie zajął się pisaniem pamiętników. Jako doradca służył kolejnym amerykańskim prezydentom – m.in. Johnowi F. Kennedy’emu oraz Richardowi Nixonowi.

William Hitchcock, autor biografii Eisenhowera, twierdzi, że Eisenhower był "człowiekiem środka". "Żyjemy w dwubiegunowych czasach. To czas na obiekt, w którym można rozważać jak wyglądałoby życie w niespolaryzowanym świecie" – mówił o otwartym miejscu pamięci.

Eisenhowera popierało w trakcie jego prezydentury 79 proc. obywateli USA. Dla wyrażenia poparcia dla jego kandydatury w kampaniach wyborczych młodzi Amerykanie w akcji "łysy jak Ike" golili głowy na jego wzór.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Kultura i Historia