Cena przebiła oczekiwania organizatorów, którzy szacowali, że nie przekroczy pół miliona funtów - ale nie zbliżyła się nawet do rekordu z 2021 r., kiedy „Wieża meczetu Koutoubia” - jedyne dzieło, jakie Churchill stworzył podczas II wojny światowej - zostało sprzedane za 8,3 mln funtów.
Polityk podarował „Amarylis” swojej najmłodszej córce, która w latach 90. XX wieku przekazała obraz fundacji charytatywnej Churchill Fellowship. Organizacja wystawiła go na aukcję, aby dzięki uzyskanym środkom sfinansować program „Making Space for the Arts” („Tworzenie przestrzeni dla sztuki”), służący wspieraniu wszelkich dziedzin sztuki w otwartych przestrzeniach publicznych.
Malarstwo ratowało go w najtrudniejszych chwilach
Churchill zaczął malować w 1915 r. Miał wówczas 40 lat i mógł uważać, że jego polityczna kariera dobiegła końca: proponowana przez niego operacja militarna, która miała wymusić kapitulację Imperium Osmańskiego, zakończyła się klęską i śmiercią 130 tys. żołnierzy. Po porażce pod Gallipoli Churchill stracił stanowisko Pierwszego Lorda Admiralicji, a prasa nazwała go „rzeźnikiem dardanelskim”. Pozbawiony władzy, dręczony depresją i lękiem, chwycił za pędzel.
„Malarstwo okazało się dla mnie ratunkiem w najtrudniejszych chwilach” – wyznał po latach w książce „Malarstwo jako hobby”.
絵画 ロンドン、チャーチル作「アマリリス・リリー」(1948年)、クリスティーズで展示中。推定価格は30万ポンドから50万ポンド https://t.co/LsTwtYRFuF — 孫崎 享 (@magosaki_ukeru) October 20, 2026
Pasja twórcza stała się dla brytyjskiego męża stanu źródłem radości i wytchnienia od stresów. Ostatecznie stworzył ponad 550 obrazów. Utrzymywał, że malowanie pomogło mu wyostrzyć zmysł wzroku, a także rozwinąć zdolność obserwacji i poprawić pamięć.