Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Nowy Jork i piętno księcia Filipa

Książę Filip wielokrotnie odwiedzał Nowy Jork, w tym także z królową Elżbietą II. Uczestniczył w różnych wydarzeniach promujących brytyjskie instytucję, był w ONZ i na Broadwayu. Według lokalnej telewizji odcisnął piętno na tym mieście.

Jak przypomina w internetowym blogu lokalna telewizja NY1 w materiale ilustrowanym zdjęciami, w 1957 roku, kiedy młoda królowa złożyła pierwszą wizytę w Nowym Jorku, towarzyszył jej mąż, książę Filip. Przypłynęli na Manhattan promem wojskowym z dzielnicy Staten Island. Na jednej z prezentowanych fotografii stacja NY1 przedstawia uśmiechniętą królową z małżonkiem na tle Statui Wolności.

"15 godzin było wypełnionych wieloma wydarzeniami. Wśród nich znalazła się tzw. ticker-tape parade na Broadwayu (impreza, podczas której z wieżowców spadają na trasę tony rozdrobnionego papieru dając efekt śnieżycy), przemówienie w ONZ, kolacja w słynnym hotelu Waldorf Astoria, a także to, co robi wielu turystów, nawet królewskich: wycieczka na taras widokowy Empire State Building"

– wylicza NY1.

Książę Filip towarzyszył królowej Elżbiecie II w podróży do Nowego Jorku trzykrotnie. W roku 1976 przybyli, aby uczcić dwusetną rocznicę powstania Stanów Zjednoczonych. Po raz ostatni razem złożyli wizytę w 2010 roku. Oddali wówczas hołd ofiarom zamachu terrorystycznego na World Trade Center pod pomnikiem upamiętniającym zabitych. Uczcili też 67 Brytyjczyków, którzy zginęli w atakach w upamiętniającym ich miejscu w Ogrodzie Brytyjskim przy Hanover Square.

„Książę Edynburga wielokrotnie sam odwiedzał Nowy Jork. W 1960 był tu na otwarciu (promującej eksport) Brytyjskiej Wystawy, w 1966 roku promował sprzedaż brytyjskich towarów w domu towarowym Lord & Taylor, a trzy lata później, prezentował Puchar Jockey Club na Krajowej Wystawie Koni w Madison Square Garden”

– informuje portal NY1, dodając, że obejrzał on też kilka przedstawień na Broadwayu i kosztował dań kuchni w restauracjach jak Benihana.

„Niezależnie od tego, czy był u boku królowej, czy sam jako zaproszony mówca, czy też odwiedzając organizacje charytatywne, z którymi był związany, książę Filip z pewnością odcisnął piętno na tym mieście"

– podkreśla NY1.

Książę Filip zmarł 9 kwietnia na zamku w Windsorze w wieku 99 lat. Jego pogrzeb zaplanowany jest na 17 kwietnia.

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej