Uważa się, że są to resztki duńskiego okrętu wojennego Szary Wilk (Grå Ulven), który zatonął w 1670 roku. Ostatnio jednak okazało się, że w jego pobliżu jest jeszcze sześć podobnych wraków, zarówno XVII-wiecznych jak i młodszych.
Na Kastellholmen była kwatera główna marynarki wojennej, nadzorującej operacje morskie w regionie. Odkrycie tych wraków rzuca światło na morską przeszłość Szwecji i jej konflikty z Danią w tym okresie. Naukowcy uważają także, iż niektóre statki zostały celowo zatopione, by wzmocnić most między Skeppsholmen i Kastellholmen.
Ostatnio wody znów są niskie i odwiedzający Kastellholmen mogą cieszyć się malowniczym spacerem wzdłuż nabrzeża aż do wraku. Chociaż nie jest on tak imponujący jak dobrze znany wrak statku Waza, który został przeniesiony do sztokholmskiego muzeum, to Grå Ulven robi wrażenie swym wyraźnym kształtem i drewnianymi pozostałościami.