Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Kazimierz Kutz z ważnym upamiętnieniem

Władze Katowic przejmą od PKP budynek, w którym mieszkał kiedyś reżyser Kazimierz Kutz. Ma tam powstać placówka upamiętniająca śląskiego artystę, twórcę m.in. "Soli ziemi czarnej", "Perły w koronie", "Paciorków jednego różańca" i "Śmierci jak kromka chleba".

"Kazimierz Kutz zapisał się w historii Śląska i całego kraju zarówno jako wybitny reżyser, jak i promotor Śląska. Zależy nam na tym, by życie i twórczość reżysera zostały mocno zaakcentowane w przestrzeni miasta – m.in. w Szopienicach, w których się urodził, a później tworzył. Chcemy, by w tym miejscu powstał ośrodek poświęcony pamięci Kazimierza Kutza"

– powiedział prezydent Katowic Marcin Krupa.

We wrześniu ubiegłego roku Katowice pozyskały od osób prywatnych dwa mieszkania przy Placu Ogród Dworcowy 4 i 5, w tym jeden lokal w budynku, w którym mieszkał kiedyś Kazimierz Kutz. Miasto podjęło też rozmowy ze spółką PKP w sprawie pozostałych lokali, z zamiarem docelowego nabycia wszystkich lokali w budynku nr 4.

Efektem tych rozmów jest wydane we wtorek rozporządzenie prezydenta Katowic w sprawie nieodpłatnego przejęcia przez miasto Katowice od Polskich Kolei Państwowych udziałów w prawie współwłasności gruntu oraz w prawie współwłasności budynków mieszkalnych położonych przy Placu Ogród Dworcowy 4 i 5, wraz z obiektami infrastruktury technicznej. Kolejnym krokiem będzie podpisanie aktu notarialnego, dzięki któremu Katowice staną się właścicielem tych nieruchomości. Akt notarialny w tej sprawie zostanie podpisany 31 marca.

Kazimierz Kutz, razem z rodziną, przeprowadził się do mieszkania przy Placu Ogród Dworcowy w 1937 roku. To miejsce, które miało ogromny wpływ na reżysera i jego późniejszą twórczość. Utworzony tam ośrodek ma być przede wszystkim miejscem spotkań, służącym działalności edukacyjnej i kulturalnej. Obiekt będzie pełnił także funkcje muzealne: znajdą się w nim pamiątki i rzeczy związane z reżyserem.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej